W. Brytania/ Mimo dużego wzrostu zakażeń rząd nie planuje powrotu restrykcji

ID 31821757 © Piero Cruciatti | Dreamstime.com

Po raz pierwszy od 17 lipca dobowa liczba nowych zakażeń koronawirusem w Wielkiej Brytanii przekroczyła 50 tys. - podano w czwartek. Jeszcze przed opublikowaniem tych danych premier Boris Johnson przyznał, że dane są wysokie, ale wykluczył na razie powrót restrykcji.

Podany bilans zakażeń - 52 009 - jest najwyższym od 17 lipca i drugim co do wielkości w czasie trwającej trzeciej fali pandemii. To wzrost o prawie 3 tys. w stosunku do danych ze środy i o prawie 7 tys. wobec poprzedniego czwartku. Poinformowano także o 115 nowych zgonach z powodu Covid-19, co z kolei jest liczbą niższą niż w poprzednich dniach.

W związku z wyraźnie rosnącą liczbą wykrywanych zakażeń szefowie służby zdrowia wzywają do przywrócenia niektórych restrykcji. Przedstawiony we wrześniu przez rząd plan B na wypadek, gdyby sytuacja epidemiczna się pogorszyła zakłada powrót obowiązku noszenia maseczek w większości zamkniętych przestrzeni publicznych, wprowadzenie certyfikatów covidowych i zalecenie pracy zdalnej, jeśli to możliwe. W środę minister zdrowia Sajid Javid mówił, że publiczna służba zdrowia nie jest jeszcze pod tak dużą presją, by uzasadniało to przejście do planu B, choć ostrzegł, że liczba zakażeń może dojść nawet do 100 tys.

Johnson zapytany w czwartek, jaki poziom zakażeń może spowodować podjęcie dalszych działań, powiedział, że nie będzie jeszcze ich wprowadzał. "Codziennie bardzo uważnie obserwujemy liczby. Macie absolutną rację, że liczba zakażeń jest wysoka. Ale jesteśmy w ramach tych parametrów, które były przewidywane, o których SPI-M (grupa doradcza ds. modelowania epidemii - PAP) i inni mówili, że będziemy na tym etapie, biorąc pod uwagę podjęte kroki. Więc trzymamy się naszego planu" - mówił brytyjski premier.

Wyjaśnił, że dzięki szczepionkom kraj jest w "nieporównywalnie lepszej sytuacji niż w zeszłym roku", co pozwala na większą pewność co do obecnego planu.

Wezwał jednak wszystkich, którzy się jeszcze nie zaszczepili, by to zrobili. Mówił, że Wielka Brytania potrzebuje "dalszego wzmocnienia się" przed tegoroczną zimą. "Liczby są wysokie, widzimy, co się dzieje, widzimy wzrost, teraz jest czas, aby przyjąć te szczepionki przypominające, a także zaszczepić 12-15-latków" - przekonywał Johnson.

(PAP)

Author’s Posts