W. Brytania/ Johnson: celem tego rządu jest wyrównywanie szans życiowych w kraju

ID 31821757 © Piero Cruciatti | Dreamstime.com

Brytyjski premier Boris Johnson oświadczył w środę, że wyrównywanie szans życiowych w kraju jest największym zadaniem jego rządu. Zapewnił, że nie będzie powrotu do starego modelu gospodarczego opartej na niekontrolowanej imigracji i niskich płacach.

W przemówieniu wygłoszonym na koniec czterodniowej konferencji Partii Konserwatywnej w Manchesterze Johnson obiecał, że w czasie, gdy Wielka Brytania będzie odbijała się po pandemii koronawirusa, jego rząd będzie kontynuował misję wyrównywania szans w całym kraju.

Wskazał, że Wielka Brytania ma jedno z najbardziej "niezrównoważonych społeczeństw i koślawych gospodarek" w porównaniu do innych krajów wysoko rozwiniętych, i powiedział, że misją Partii Konserwatywnej "jest promowanie możliwości za pomocą każdego narzędzia, jakie mamy".

"Nie ma powodu, dla którego mieszkańcy jednej części kraju mieliby być geograficznie skazani na bycie biedniejszymi niż inni, lub dlaczego ludzie mieliby czuć, że muszą przeprowadzić się z dala od swoich bliskich lub społeczności, aby zrealizować swój potencjał" - mówił brytyjski premier.

Wyjaśniając, co ma na myśli mówiąc o wyrównywaniu szans, mówił: "Idea w skrócie jest taka, że talent, geniusz, troskę, wyobraźnię i entuzjazm można znaleźć wszędzie w tym kraju, wszystkie są równomiernie rozdzielone, ale możliwości nie są". Powiedział, że wyrównywanie szans zdejmie część presji z południowego wschodu Anglii, jednocześnie oferując nadzieję i możliwości dla obszarów, które czuły się pozostawione w tyle.

Przywołując ducha byłej konserwatywnej premier Margaret Thatcher, Johnson obiecał zająć się "długoterminową strukturalną słabością" brytyjskiej gospodarki. Przyznał, że zmiany w gospodarce po brexicie będą czasami "trudne". powiedział też, że rozwiązaniem problemów nie jest powrót do niekontrolowanej imigracji, lecz poprawa produktywności.

"Odpowiedzią na obecne napięcia, które są głównie efektem wzrostu i ożywienia gospodarczego, nie jest sięganie po tę samą starą dźwignię niekontrolowanej migracji, aby utrzymać płace na niskim poziomie. Odpowiedzią jest kontrola imigracji, aby umożliwić utalentowanym ludziom przyjazd do tego kraju, a nie wykorzystywanie imigracji jako wymówki dla braku inwestycji w ludzi, w umiejętności i w sprzęt lub maszyny, których potrzebują do wykonywania pracy" - mówił Johnson.

"To jest kierunek, w którym ten kraj zmierza teraz - w kierunku gospodarki o wysokich płacach, wysokich kwalifikacjach, wysokiej produktywności i, tak, tym samym, gospodarki o niskich podatkach. Tego właśnie potrzebują i na to zasługują obywatele tego kraju" - powiedział Johnson. "Tak, to zajmie czas, a czasami będzie trudne, ale to jest zmiana, na którą ludzie głosowali w 2016 roku" - dodał.

W przemówieniu Johnson obiecał również, że konserwatyści będą partią, która "stanie na wysokości zadania", aby zredukować zaległości w systemie opieki zdrowotnej zwiększone wskutek pandemii. "Kiedy stanąłem na schodach Downing Street, obiecałem naprawić ten kryzys i po dekadach dryfu i rozterek, ten reformatorski rząd, ten rząd, który potrafi załatwić brexit, załatwia szczepionki, załatwi i opiekę społeczną" - mówił brytyjski premier. "Mamy do czynienia z największymi problemami leżącymi u podstaw naszej gospodarki i społeczeństwa, problemami, z którymi żaden rząd nie miał odwagi zmierzyć się wcześniej" - podkreślił.

Johnson odniósł się również do kwestii przemocy wobec kobiet, co stało się szczególnie ważnym tematem po głośnym uprowadzeniu i zabójstwie Sary Everard przez funkcjonariusza londyńskiej policji. "W imieniu całego rządu mówię: nie spoczniemy, dopóki nie zwiększymy odsetka skutecznych oskarżeń w sprawach o gwałt - ponieważ zbyt wielu kłamiących, zastraszających, tchórzliwych mężczyzn wykorzystuje zwłokę w prawie, aby uciec od odpowiedzialności za przemoc wobec kobiet, a my nie możemy i nie będziemy tego tolerować" - powiedział premier.

Johnson poparł również minister spraw wewnętrznych Priti Patel w planach zaostrzenia prawa, aby ukrócić zakłócające życie protesty radykalnych aktywistów na rzecz klimatu, jak blokująca od trzech tygodni grupa Insulate Britain, domagające się od rządu działań na rzecz zaizolowania wszystkich nieszczelnych domów w kraju.

"Ci ludzie przyklejający się do dróg - nie nazywam ich legalnymi protestującymi, jak niektórzy radni Partii Pracy - są irytującym utrapieniem, którzy blokują karetki pogotowia, zatrzymują ludzi prowadzących codzienne życie. Cieszę się, że Priti przyzna (policji) nowe uprawnienia, aby izolować ich przytulnie w więzieniu, gdzie jest ich miejsce" - mówił Boris Johnson.

(PAP)

Author’s Posts