Hide
BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
Follow on Facebook
Facebook
Show

Biznes

All Stories

Były szef BP ostrzega, że cena ropy naftowej pozostanie na niskim poziomie

Cena ropy naftowej przez pewien czas pozostanie niska, ponieważ podaż przewyższa popyt, a obecna sytuacja na światowych rynkach ropy przypomina nadmiar tego surowca z lat 80. - powiedział we wtorek BBC były szef koncernu BP John Browne.

"Ceny będą bardzo niskie i myślę, że przez znaczny okres czasu pozostaną niskie i bardzo niestabilne" - ocenił Browne w rozmowie z brytyjskim nadawcą.

Wyjaśnił, że "bardzo przypomina to czas z połowy lat 80. XX wieku, kiedy miała miejsce dokładnie taka sama sytuacja, czyli zbyt duża podaż, zbyt mały popyt i ceny ropy naftowej pozostawały niskie przez 17 lat".

Ceny baryłki kanadyjskiej i amerykańskiej ropy spadły w poniedziałek poniżej zera. Analitycy mówią, że wielu producentów dopłaci, byle tylko ktoś odebrał od nich ropę, a ceny mogą pozostać na tym poziomie przez trudny do określenia czas.

Odnosząc się do tego historycznego spadku, prezydent USA Donald Trump ocenił, że jest on krótkotrwały. Na poniedziałkowej konferencji w Białym Domu powiedział także, że amerykańska administracja rozważa wstrzymanie importu ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej i planuje skup interwencyjny tego surowca. (PAP)

Write comment (0 Comments)

Ponad 140 tys. firm złożyło wniosek o zwrot pensji urlopowanych pracowników

Ponad 140 tys. brytyjskich firm złożyło w pierwszych ośmiu godzinach od uruchomienia rządowego programu wniosek o zwrot pensji ponad 1 mln pracowników urlopowanych z powodu koronawirusa - poinformował w poniedziałek minister finansów Rushi Sunak.

Zgodnie z rządowym programem pomocy dla gospodarki, przedsiębiorstwa, które pomimo utraty przychodów wskutek epidemii nie zwalniają pracowników, lecz ich urlopują, mogą się ubiegać o zwrot z rządowego funduszu 80 proc. wynagrodzenia - maksymalnie do kwoty 2500 funtów brutto miesięcznie. Warunkiem jest także to, że okres urlopowania pracowników musi trwać minimum trzy tygodnie.

"Dotacje pomogą wypłacić zarobki ponad 1 mln ludzi - milionowi ludzi, którzy gdyby nie zostali urlopowani, byliby zagrożeni utratą pracy" - powiedział Sunak podczas codziennej rządowej konferencji prasowej na temat walki z koronawirusem.

Ogłoszony pod koniec marca program miał początkowo funkcjonować przez trzy miesiące - wstecznie od 1 marca do końca, ale już w zeszłym tygodniu Sunak zapowiedział jego wydłużenie co najmniej o kolejny miesiąc.

Przyjmowanie wniosków o zwrot pensji ruszyło w poniedziałek rano i jak poinformowano, już w ciągu pierwszej godziny spłynęło 67 tys. aplikacji. Ministerstwo finansów zapewnia, że firmy otrzymają pieniądze najpóźniej w ciągu sześciu dni roboczych od złożenia wniosków.

Sunak ponownie nie chciał oszacować, jakie będą koszty programu. W zeszłym tygodniu, jeszcze przed przedłużeniem programu, Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) oceniło, że na jego sfinansowanie potrzebne będą 42 mld funtów. Minister finansów przekonuje jednak, że program pomoże gospodarce odbić, gdy skończy się epidemia, zaś gdyby firmy wskutek kryzysu zaczęły zwalniać pracowników, ogólne koszty byłyby wyższe.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Write comment (0 Comments)

OBR: w II kwartale gospodarka może skurczyć się o 35 proc.

Wskutek wprowadzonych z powodu koronawirusa restrykcji gospodarka Wielkiej Brytanii może skurczyć się w drugim kwartale tego roku o 35 proc., a stopa bezrobocia może wzrosnąć do 10 proc. - oceniło we wtorek Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR).

OBR, niezależne od rządu biuro analiz gospodarczych, dodało jednak, że kiedy restrykcje zostaną zniesione, spodziewa się szybkiego odbicia i w efekcie nie będzie w długim terminie poważnych szkód gospodarczych.

Jak wyjaśniono, prognoza opiera się na założeniu, że zamknięcie trwać będzie trzy miesiące, a następnie przez trzymiesięczny okres ograniczenia będą stopniowo znoszone.

Zgodnie z nią bezrobocie wynoszące obecnie 3,9 proc. wzrośnie do ok. 10 proc. OBR przewiduje też, że deficyt budżetowy w roku finansowym 2020/21 może sięgnąć 273 mld funtów, pięć razy więcej niż wcześniej szacowano, co odpowiadałoby 14 proc. PKB i byłoby największą wartością od II wojny światowej.

Ponadto dług publiczny może przekroczyć 100 proc. PKB, ale na zakończenie roku finansowego 2020/21 spaść do ok. 95 proc. PKB. Przed epidemią OBR prognozował, ze dług publiczny w roku finansowym 2020/21 wyniesie 77 proc. PKB.

Wprawdzie zadłużenie wzrośnie, ale jak uważa OBR, bezprecedensowa pomoc finansowa rządu dla pracowników i przedsiębiorstw pomoże ograniczyć wszelkie długoterminowe szkody. Oczekuje się, że połowa gwałtownego spadku wzrostu gospodarczego w drugim kwartale zostanie odrobiona w ciągu kolejnych trzech miesięcy.

Trzy tygodnie temu brytyjski rząd wprowadził radykalne ograniczenia w celu zatrzymania epidemii koronawirusa. Zabronione zostało wychodzenie z domów bez uzasadnionej potrzeby, przemieszczanie się oraz wstrzymana została prawie cała działalność gospodarcza poza kluczowymi sektorami oraz pracą, która może być wykonywane zdalnie.

Aby złagodzić skutki gospodarcze rząd ogłosił też pakiet pomocowy dla przedsiębiorstw, który przewiduje m.in. sfinansowanie przez państwo 80 proc. pensji w firmach, które nie będą zwalniać pracowników.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Obraz Lorenzo Cafaro z Pixabay 

Write comment (0 Comments)

Sunak ostrzegł przed spadkiem PKB o 25-30 proc. w II kwartale

Wskutek epidemii koronawirusa i będących jej efektem restrykcji brytyjski PKB może w drugim kwartale tego roku spaść o 25-30 proc. - ostrzegł kolegów z rządu minister finansów Rishi Sunak, ujawnił w poniedziałek dziennik "Times".

W czwartek brytyjski rząd ma podjąć decyzję w sprawie wprowadzonych początkowo na trzy tygodnie ograniczeń i - jak pisze "Times" - przedłużenie ich o kolejne trzy tygodnie wydaje się formalnością. Te ograniczenia to zakaz wychodzenia z domów z wyjątkiem kilku określonych przypadków, zakaz niepotrzebnego przemieszczania się oraz zamknięcie praktycznie całej działalności gospodarczej z wyjątkiem tego, co jest niezbędne oraz może być prowadzone przez internet. Członkowie rządu zastanawiają się jednak nad dalszą strategią i w tej sprawie nie ma zgodnego stanowiska.

"Ważne jest, żeby nie zrobić więcej szkód przez zamknięcie. Czekają nas kolejne trzy tygodnie blokady, a potem możemy zacząć ją łagodzić" - powiedział jeden z ministrów, cytowany przez gazetę.

Jak ujawnia "Times", 10 członków rządu opowiada się za stopniowym znoszeniem restrykcji od maja, obawiając się, że ich dalsze utrzymywanie spowoduje w dłuższym terminie potężne straty dla gospodarki. W tej grupie mają być Sunak, a także ministrowie: spraw wewnętrznych - Priti Patel, transportu - Grant Shapps, edukacji - Gavin Williamson, biznesu - Alok Sharma, handlu międzynarodowego - Liz Truss, ds. Szkocji - Alister Jack, budownictwa - Robert Jenrick, lider Izby Gmin - Jacob Rees-Mogg oraz odpowiedzialny za dyscyplinę frakcji konserwatystów w Izbie Gmin Mark Spencer. Przeciwnikami zbyt szybkiego znoszenia ograniczeń są natomiast minister zdrowia Matt Hancock oraz minister bez teki Michael Gove.

" Times" pisze też, że analitycy z londyńskiego City spodziewają się średnio spadku PKB w drugim kwartale o 14 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, choć niektóre banki uważają, iż może to być nawet 24 proc. Ministerstwo finansów sporządza własne szacunki, ale nie są one jeszcze gotowe. Sunak miał jednak powiedzieć podczas posiedzenia rządu o możliwości spadku PKB między 25 a 30 proc.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

 

Write comment (0 Comments)

Raab: jeszcze nie czas na znoszenie ograniczeń związanych z epidemią

Na razie nie ma możliwości zniesienia ograniczeń, nałożonych z powodu koronawirusa i przynajmniej do końca przyszłego tygodnia rząd nie będzie mógł dać żadnych wskazówek co do terminu ich łagodzenia - oświadczył w czwartek brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

"Po tych wszystkich wysiłkach, które wszyscy podjęli, po tych wszystkich poświęceniach tak wielu ludzi, nie zrujnujmy tego teraz. Nie utraćmy tego, co osiągnęliśmy, nie marnujmy poświęceń tak wielu ludzi. Nie możemy dać koronawirusowi drugiej szansy na zabicie większej liczby ludzi i zaszkodzenia naszemu krajowi" - powiedział Raab podczas codziennej konferencji prasowej na Downing Street, poświęconej walce z epidemią.

Wcześniej w czwartek Raab przewodniczył - w zastępstwie premiera Borisa Johnsona, który przebywa w szpitalu na oddziale intensywnej terapii - posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego. Restrykcje ogłoszone przez Johnsona 23 marca - m.in. zakaz wychodzenia z domów z wyjątkiem kilku określonych przypadków i zamknięcie niemal wszystkich sklepów - wprowadzono początkowo na trzy tygodnie. Ministerstwo zdrowia ma dokonać przeglądu ich efektów 16 kwietnia.

Jak wyjaśnił Raab, wprawdzie są oznaki, że wprowadzone działania przynoszą efekty, ale jest jeszcze za wcześnie, by to jednoznacznie potwierdzić i dopóki nie będzie jasnych dowodów wskazujących na przekroczenie szczytu epidemii, te środki muszą pozostać w mocy.

Zapowiedź utrzymania restrykcji była powszechnie spodziewania, szczególnie wobec bardzo wysokiej liczby zgonów w ostatnich dniach. W czwartek podano, że w ciągu poprzedniej doby zmarło 881 osób, w środę - było to rekordowe 938 osób, zaś we wtorek - 786.

Mimo dużej liczby zgonów, uczestniczący w konferencji główny doradca naukowy rządu Patrick Vallance i naczelny lekarz Anglii Chris Whitty podkreślali, że wprowadzone działania i zalecenia utrzymywania dystansu społecznego przynoszą efekty. To spadające tempo dynamiki zgonów - do soboty ich liczba podwajała się co 3,5 dnia, teraz co sześć, liczba nowo wykrytych zakażeń utrzymuje się od początku miesiąca - z dwoma wyjątkami - w okolicach 4 tys. dziennie, co oznacza, że tempo ich wzrostu spada. To także stabilizująca się, a w niektórych regionach kraju nawet spadająca liczba osób przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii. Jak przekonywali, to w ciągu mniej więcej tygodnia powinno się przełożyć na spadającą liczbę zgonów.

Raab podczas konferencji zapewnił także, że stan zdrowia Johnsona się poprawia, ale nie podał żadnych nowych informacji ponad to, co było mówione już wcześniej. Natomiast zapytany o tę sprawę powiedział, że nie rozmawiał z premierem od czasu, kiedy ten w niedzielę wieczorem trafił do szpitala. W poniedziałek wieczorem, w związku z pogorszeniem się stanu zdrowia, Johnson został przeniesiony na oddział intensywnej terapii.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Write comment (0 Comments)

Szefowa MFW: pandemia wywoła najgłębszy kryzys od lat 30. XX wieku

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Kristalina Georgiewa powiedziała w czwartek, że nadchodzący kryzys gospodarczy będzie najgłębszym takim załamaniem od wielkiego kryzysu z lat 30. XX wieku, który wybuchł po krachu giełdowym w 1929 roku.

Globalny wzrost gospodarczy w 2020 roku będzie "silnie negatywny", mamy też do czynienia z "niespotykaną niepewnością dotyczącą skali i okresu (trwania) tego kryzysu" - powiedziała Georgiewa.

W najlepszym przypadku MFW oczekuje "częściowego ożywienia" gospodarczego w 2021 roku, jednak pod warunkiem, że pandemia zacznie się wycofywać w kolejnym kwartale br. Jeśli jednak potrwa ona do końca 2020 roku, to rok kolejny "będzie jeszcze gorszy" pod względem gospodarczym.

Georgiewa podkreśliła, że rynki wschodzące są szczególnie narażone, mają kolosalne potrzeby pożyczkowe, podczas gdy już teraz uciekło z nich około 100 mld dolarów, czyli trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie kryzysu finansowego z 2008 roku.

Priorytetem dla wszystkich państw powinna być jednak przede wszystkim walka z pandemią i kryzysem zdrowotnym oraz wspieranie systemów opieki medycznej, a nie gospodarka - oceniła.

Zapewniła, że jej Fundusz jest instytucją "stworzoną właśnie na takie czasy" i gotów jest wykorzystać swój wart bilion dol. budżet na kredyty dla ponad 90 państw, które znajdują się w bardzo trudnej sytuacji i zwróciły się o pomoc.

Władze MFW podjęły zresztą decyzję o podwojeniu tego funduszu awaryjnego - dodała.

Georgiewa podkreśliła, że w przyszłym roku należy się liczyć z co najwyżej "częściową poprawą" sytuacji, ale jest teraz zbyt wiele niewiadomych, dotyczących również środków zaradczych podjętych przez poszczególne rządy, aby z pewnością prognozować, jakie będą perspektywy ekonomiczne.

Agencja Kyodo przypomina, że wielki kryzys z lat 30. był największą katastrofą gospodarczą XX wieku i trwał blisko 10 lat. (PAP)

Write comment (0 Comments)

Zgoda Banku Anglii na czasowe finansowanie działalności rządu w związku z pandemią

Brytyjski centralny Bank Anglii (BoE) poinformował w czwartek, że w związku ze skutkami pandemii koronawirusa zgodził się na czasowe finansowanie wydatków państwowych jeśli rząd nie będzie mógł natychmiast uzyskiwać potrzebnych środków na rynkach pieniężnych.

Oznacza to wznowienie praktyki, której BoE nie stosował na większą skalę od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku.

Jak wskazuje Reuters, brytyjski rząd zwykle pożycza pieniądze bezpośrednio na rynkach kapitałowych poprzez emitowanie obligacji i w tym tygodniu potencjalni nabywcy okazywali znaczną chęć zakupienia ich wolumenu przekraczającego 10 mld funtów, w niektórych wypadkach z zapewnieniem rekordowo niskiej rentowności.

Jednak w ubiegłym miesiącu rynki były dużo mniej przyjazne, zanim BoE nie zadeklarował zamiaru nabycia państwowych aktywów - głównie obligacji - opiewających na łącznie 200 mld funtów. Czwartkowa decyzja otwiera bankowi centralnemu możliwość bezpośredniego finansowania działalności rządu.

"W ramach rozwiązania czasowego zapewni to w razie potrzeby szybki dostęp do doraźnego źródła dodatkowej płynności finansowej rządu, by usprawnić jego płatności i wesprzeć prawidłowe funkcjonowanie rynków w okresie zaburzeń spowodowanych koronawirusem" - głosi wspólny komunikat Banku Anglii i brytyjskiego ministerstwa finansów. Zastrzega jednocześnie, że wszelkie powstałe w ten sposób ponadnormatywne długi rząd spłaci bankowi centralnemu do końca bieżącego roku.

"Rząd będzie nadal wykorzystywał rynki jako główne źródło swego finansowania, a jego wydatki na walkę z koronawirusem zostaną w pełni pokryte dodatkowymi kredytami" - zaznacza komunikat.

Skarb państwa pożyczył na razie w BoE 400 mln funtów, a w trakcie poprzedniej akcji antykryzysowej w 2008 roku zadłużenie brytyjskiego rządu wobec banku centralnego sięgnęło 19,9 mld funtów. (PAP)

Write comment (0 Comments)

Firmy redukują zatrudnienie i urlopują pracowników w efekcie pandemii

Ponad jedna czwarta brytyjskich firm już czasowo zmniejszyła zatrudnienie w efekcie skutków koronawirusa, a prawie połowa to planuje - wynika z dwóch opublikowanych w czwartek sondaży.

Jak wynika z badania krajowego urzędu statystycznego ONS, 27,4 proc. firm w odpowiedzi na kryzys związany z epidemią czasowo zmniejszyło zatrudnienie, podczas gdy zwiększyło je - 4,9 proc.

Badanie zostało przeprowadzone wśród 3642 przedsiębiorstw w okresie 9-22 marca, czyli zanim premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ogłosił drastyczne kroki w celu zatrzymania wirusa, włącznie z zakazem opuszczania domów i zamknięciem wszystkich sklepów, które nie sprzedają niezbędnych towarów, a także przed przedstawieniem planu pomocy dla gospodarki.

Już w tym okresie 44,6 proc. ankietowanych firm zanotowało obroty niższe niż zwykle, w przypadku 8,8 proc. były one na normalnym poziomie, zaś 4,7 proc. miało wyższe niż zwykle.

Drugie badanie zostało przeprowadzone przez Brytyjskie Izby Handlowe (BCC) w dniach 25-27 marca, czyli tuż po wejściu tych restrykcji w życie, wśród ponad 600 przedsiębiorstw. 44 proc. z nich planowało w ciągu najbliższego tygodnia wysłać na urlopy co najmniej 50 proc. pracowników, przy czym 32 proc. zamierzało urlopować od 75 do 100 proc. pracowników.

Zgodnie z ogłoszonym przez ministra finansów Rishiego Sunaka planem pomocy dla gospodarki, w przypadku firm, które nie będą zwalniać pracowników, 80 proc. ich wynagrodzenia - do kwoty 2500 funtów miesięcznie - zostanie sfinansowane z budżetu państwa. System ten początkowo został wprowadzony na trzy miesiące, ale Sunak zapowiedział, że w razie potrzeby zostanie wydłużony.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Write comment (0 Comments)

Polska i kilka innych krajów Unii chcą zawieszenia pakietu mobilności

Polska z grupą kilku innych krajów UE zwróciła się do chorwackiej prezydencji, szefa PE i przewodniczącej KE o zawieszenie prac nad pakietem mobilności, czyli nad przepisami dotyczącymi transportu drogowego, ze względu na pandemię koronawirusa.

Poniedziałkowy list w tej sprawie, który widziała PAP wystosowali ministrowie transportu Polski, Bułgarii, Cypru, Węgier, Malty, Łotwy, Litwy i Rumunii.

"Pilnie wzywamy do zawieszenia prac nad pierwszym pakietem mobilności do czasu zakończenia pandemii i ponownej oceny tego, czy sektor transportu drogowego będzie miał możliwości jego zrealizowania" - czytamy w piśmie.

Zwrócono w nim uwagę, że bezprecedensowe rozprzestrzenianie się koronawirusa już wpływa i będzie miało dalej głęboki wpływ na sektor transportu drogowego. Ze względu na kryzys oczekiwane jest znaczne ograniczenie podaży usług transportowych. Ministrowie zwrócili uwagę, że zdecydowana większość przedsiębiorstw transportu drogowego w UE to małe i średnie firmy, które są szczególnie wrażliwe na zawirowania gospodarcze.

Procedura legislacyjna dotycząca pakietu mobilności jest bardzo zaawansowana. W lutym regulacje zatwierdziły państwa członkowskie i teraz mają być one przegłosowane przez Parlament Europejski. Przepisy zakładają m.in., że kierowcy muszą wracać na odpoczynek do kraju ojczystego, obowiązkowe są też okresowe powroty ciężarówek, które operują poza granicami kraju, w którym mieści się siedziba firmy.

Sygnatariusze listu ocenili, że skuteczność operacji transportowych pogorszą również ograniczenia nałożone na przewozy kabotażowe (przewozów w innym kraju UE po dostawie transgranicznej), czy dotyczące dodatkowych załadunków i rozładunków.

Zgodnie z pakietem mobilności możliwe są trzy operacje kabotażowe w ciągu siedmiu dni (jak obecnie), ale wprowadzono czterodniowy "okres schłodzenia", zanim ten sam samochód będzie mógł wykonywać kolejne tego typu przewozy w tym samym kraju.

Ministrowie przypomnieli też, że w trakcie procesu legislacyjnego wielokrotnie wskazywali, że nie powinno być zakazu odpoczynku w kabinie pojazdu na koniec tygodnia bez rozwiązania problemu braku odpowiedniej infrastruktury w UE; chodzi o hotele przy autostradach.

"Zniesienie tego zakazu przyczyniłoby się do zachowania dystansu społecznego przez kierowców, co jest jednym z podstawowych środków podjętych w celu zwalczania rozprzestrzeniania się Covid-19" - podkreślono w piśmie.

Jego sygnatariusze ocenili, że przyjęcie pakietu mobilności w jego obecnej formie nie jest "ani rozsądne, ani uzasadnione", bo krajobraz gospodarczy w UE po zakończeniu pandemii będzie z pewnością inny niż obecnie.

Nowe przepisy dotyczące m.in. powrotu ciężarówek mają zacząć obowiązywać 18 miesięcy po wejściu w życie aktów prawnych. Zasady dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, w tym powrotu kierowców, mają zacząć obowiązywać 20 dni po publikacji.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Obraz Schwoaze z Pixabay

Write comment (0 Comments)

Fitch obniżył rating Wielkiej Brytanii do "AA-"

Agencja Fitch obniżyła rating Wielkiej Brytanii do "AA-" z "AA", jako powód podając pogorszenie stanu finansów publicznych z powodu wpływu pandemii koronawirusa, a także niepewność związaną z przyszłymi relacjami z Unią Europejską.

"Obniżka ratingu odzwierciedla znaczące pogorszenie się stanu brytyjskich finansów publicznych spowodowane wpływem wybuchu pandemii Covid-19 i poluzowaniem fiskalnym, które nastapiło zanim jeszcze skala kryzysu stała się oczywista. Obniżka odzwierciedla również głębokie w krótkim terminie szkody dla brytyjskiej gospodarki spowodowane przez pandemię i niepewność związaną z przyszłymi relacjami z Unią Europejską po brexicie" - napisano w komunikacie Fitch.

Fitch prognozuje, że w 2020 roku PKB Wielkiej Brytanii spadnie o blisko 4 proc., a w 2021 roku wzrośnie o około 3 proc., chociaż zaznacza, że istnieje znaczące ryzyko rewizji w dół tych prognoz.

Przed wybuchem epidemii zakładany na ten rok deficyt budżetowy w Wielkiej Brytanii wynosił 55 mld funtów. Obecnie potrzeby pożyczkowe brytyjskiego rządu mogą sięgnąć 160 mld funtów, czyli ponad 7 proc. PKB. (PAP Biznes)

Write comment (0 Comments)

Vodafone oferuje uboższym klientom w W.Brytanii nielimitowany internet

Brytyjski operator telekomunikacyjny Vodafone przez 30 dni umożliwi nielimitowany dostęp do internetu swoim klientom posiadającym jedynie abonament miesięczny lub oznaczonym jako ubożsi - ogłosiła firma w piątek.

Jak poinformował brytyjski operator, 500 tys. klientów firmy, którzy wykupili opcję miesięczną abonamentu (pay monthly), przez 30 dni otrzyma dostęp do internetu bez limitu danych.

Z opcji tej skorzystać będą mogli również klienci oznaczeni przez firmę jako ubożsi. Zakwalifikowane do programu osoby otrzymają wiadomość tekstową z informacją o dostępności bezpłatnej oferty.

Wszystkie inne osoby, które chciałyby skorzystać za darmo z nielimitowanego dostępu do sieci, mogą skorzystać z programu nagród w aplikacji Vodafone. Z oferty będzie mogło skorzystać pierwsze pół miliona klientów. (PAP)

Write comment (0 Comments)

Rząd pomoże samozatrudnionym dotkniętym skutkami epidemii

Rząd brytyjski pomoże osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, które wskutek epidemii koronawirusa musiały ją zawiesić lub straciły znaczącą część dochodów- ogłosił w czwartek minister finansów Rushi Sunak. Dotacje będą sięgały 80 proc. ich średnich dochodów.

W ubiegłym tygodniu Sunak ogłosił, że brytyjski rząd pokryje 80 proc. wynagrodzeń pracowników, jeśli firmy, których przychody spadną z powodu epidemii, nie będą ich zwalniać. Rząd Borisa Johnsona był jednak krytykowany, że nie zaoferował żadnego wsparcia dla ponad 5 milionów osób, które prowadzą własną działalność gospodarczą.

Sunak zapowiedział, że osoby na samozatrudnieniu, których przychody spadły wskutek epidemii, mogą się ubiegać o dotację - podlegającą opodatkowaniu - o wartości 80 proc. ich średnich miesięcznych zysków z ostatnich trzech lat, ale do kwoty 2500 funtów miesięcznie.

"Wszystkim tym, którzy pracują na własny rachunek i którzy słusznie niepokoją się i martwią o kilka następnych miesięcy, mówię: nie zostaliście zapomniani, nie zostawimy was z tyłu i jesteśmy w tym wszyscy razem" - powiedział Sunak na konferencji prasowej w Downing Street.

System dotacji będzie otwarty dla wszystkich, którzy zarabiają mniej niż 50 tys. funtów rocznie i dla których dochody uzyskiwane na samozatrudnieniu stanowią co najmniej połowę dochodów, czyli dla ok. 3,8 spośród 5,02 mln mających zarejestrowaną działalność gospodarczą. Sunak powiedział, że skorzysta z tego ok. 95 proc. osób, dla których samozatrudnienie stanowi ponad połowę dochodów.

Dotacje obejmą początkowo okres trzech miesięcy - od marca do maja włącznie - choć ich wypłata trafi na rachunki bankowe uprawnionych osób dopiero w połowie czerwca. Za to cały czas będą mogły one prowadzić działalność, niezależnie od otrzymywanej dotacji. Sunak zapewnił, że podobnie jak w przypadku finansowania przez państwo pensji osób na etacie, również system pomocy dla samozatrudnionych, w razie potrzeby, zostanie przedłużony.

"To, co robimy, będzie, jak sądzę, jedną z najbardziej znaczących interwencji ekonomicznych podjętych w jakimkolwiek momencie w historii państwa brytyjskiego i przez jakikolwiek rząd na świecie" - powiedział minister finansów.

Jak szacują dwa think tanki, Resolution Foundation i Instytut Studiów Fiskalnych (IFS), zapowiedziane w czwartek działania będą kosztowały brytyjski rząd około 10 miliardów funtów.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Write comment (0 Comments)

TO NIE PRACA, TO SPOSÓB NA WŁASNY BIZNES

Z Fantastic Services, możesz rozpocząć własny biznes – w sektorze usług domowych. Nasza firma posiada 10 lat doświadczenia w rozwijaniu działalności przedsiębiorców czego niezbitym dowodem jest  ponad 300 oddziałów franczyzowych  w UK.

Obecne możliwości franczyzowe o największym zapotrzebowaniu:

  • Czyszczenie głębokie
  • Czyszczenie piekarników
  • Czyszczenie dywanów i wykładzin
  • Ogrodnictwo

Jesteśmy otwarci na współpracę z Tobą pomagając Ci rozwinąć Twoją działalność za pośrednictwem naszego sprawdzonego, rentownego oraz bezproblemowego modelu franczyzowego. Jeśli spełniasz poniższe warunki – jesteś idealnym kandydatem:

  • masz ambicje aby zbudować swój własny biznes
  • wielkie marzenia oraz wysokie standardy jakości
  • pociąg i pasje do kierowania zespołem i wierzysz w technologie
  • doskonałą umiejętność obsługi klienta
  • gotowość do ciężkiej pracy i świadczenia dobrych usług
  • nie jesteś karany
  • posiadasz prawo jazdy i doświadczenie w UK będą dodatkowym atutem

 

TWÓJ SUKCES JEST NASZĄ GWARANCJĄ

Vanya and Hristo 2

Vanya i Hristo mieli trudności z rozwinięciem własnej działalności w mieście bardzo dynamicznym jakim jest Oxford. Znaleźli informacje na temat naszej franczyzy i oferowanego przez nas wsparcia. Obecnie są jednymi z najbardziej pomyślnych franczyzobiorców.

Hristo mówi „Biznes prowadzimy przez telefon z pomocą komputera. System pomoga nam załatwić wszystko online. Praca z ambitnymi osobami takimi jak ja i Vanya sprawia mi  prawdziwą przyjemność. To jest to co nas łączy z firmą Fantastic Services. Na początku naszej przygody franczyzowej mieliśmy zaledwie 4 grupy sprzątające. Obecnie nasza załoga liczy około 60 osób, obsługujących Oxford i część Londynu”

Firma Fantastic Services zainwestowała ponad £6 milionów w celu stworzenia przenośnej technologii a w siedzibie naszej firmie pracuje około 450 specjalistów, udzielających dziennego wsparcia w zakresie marketingu, sprzedaży, obsługi klienta, zarządzania finansami i w  wielu innych dziedzinach.

w: JoinFantastic.com    t: 020 3404 469    e: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

logofan

Write comment (0 Comments)
Image

Świetna aplikacja! Pobierz!

Image
Image

Jesteś świadkiem ciekawych wydarzeń?

Zarejestruj się i podziel się swoją historią

Zostań autorem
Image
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies - Polityka prywatności. Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Więcej dowiesz się TUTAJ.