Matt Metal


Matt Metal


Z Rwandy... do Londynu - muzyczna podróż Adosa

Previous Next

Ados to muzyk z Rwandy, który od kilku lat rozwija swoją twórczość w Polsce, gdzie mieliśmy przyjemność poznać się osobiście. Jego muzyka stanowi połączenie różnych gatunków i języków, a teksty często sięgają po ważne tematy społeczne oraz osobiste przemyślenia. W tej rozmowie opowiada o swojej artystycznej drodze, inspiracjach oraz doświadczeniach związanych z życiem i tworzeniem w nowym kraju.

Jak to się stało, że mieszkasz obcenie w Polsce?

Urodziłem się i wychowałem w Rwandzie. Do Polski, do Bydgoszczy, przyjechałem na studia licencjackie w lutym 2021 roku, więc jestem tutaj już około pięciu lat.

Jak narodził się pomysł, aby tworzyć muzykę w wolnym czasie? Czy masz zespół? Skąd pochodzi jego nazwa?
Od początku prowadziłem karierę solową, nie byłem w żadnym zespole. Mój pseudonim sceniczny to Ados — pochodzi od mojego drugiego imienia, Adelite. Jest krótki, unikalny i łatwy do zapamiętania.
Jeden z moich przodków był królewskim poetą i pozostawił ważne dziedzictwo tradycji rwandyjskiej. Wydaje mi się, że odziedziczyłem po nim talent. Od najmłodszych lat interesowałem się rwandyjską literaturą, tradycją, zwyczajami i mitami. Inspiracją była dla mnie książka „Isoko y'amajyambere" ("Źródło postępu”), która bazuje na tradycyjnej poezji i historycznych opowieściach o mitycznych i historycznych królach Rwandy.
Już w wieku 10 lat pisałem wiersze poruszające kwestie społeczne, takie jak choroby zakaźne czy aktywizacja społeczeństwa, oraz krótkie opowiadania w języku kinyarwanda. Za tę działalność otrzymałem nagrody od różnych organizacji pozarządowych.
W 2009 roku odkryłem conscious rap, który bardzo mnie zainteresował, szczególnie twórczość artysty NAS-a. Zauważyłem, że ten gatunek ma wiele cech wspólnych z poezją.
Wtedy w Rwandzie brakowało platform dla poezji i tradycyjnych sztuk, a nowoczesna muzyka — hip-hop, R&B, afrobeats — zyskiwała na popularności, co osłabiało wpływ tradycyjnej kultury. Właśnie wtedy postanowiłem tworzyć hip-hop, skupiając się na tematach społecznych, opowiadaniu historii i refleksji. W 2011 roku nagrałem swój pierwszy oficjalny utwór „Ishyari” („Zazdrość”), który nawoływał do wzajemnej życzliwości i motywowania się zamiast zazdrościć sukcesom innych.

Czy sam piszesz teksty i komponujesz muzykę? W jakich językach tworzysz?
Piszę wszystkie teksty sam. Muzykę — instrumenty i mastering — realizuje dla mnie producent i inżynier dźwięku. Większość moich utworów jest w języku kinyarwanda. Jeden z najnowszych kawałków, w którym występuje polski artysta, jest w języku angielskim i polskim.
Aktualnie pracuję nad albumem, na którym znajdą się utwory w języku polskim, angielskim i francuskim.

Jak określiłbyś gatunek muzyczny, który tworzysz?
Na początku tworzyłem hip-hop, obecnie głównie afrobeats i trap.

Od kiedy trwa ta muzyczna przygoda?
Już 14 lat — od 2011 roku.

Jak wygląda Twoja współpraca muzyczna?
Prowadzę karierę solową. Sam piszę teksty, komponuję melodie i rytmy oraz nagrywam wokale. Chociaż w ostatnim czasie ukazał się utwór powstały w kooperacji z Remim Juśkiewiczem z Londynu (warstwa muzyczna) oraz Tobą, Agnieszko. Twój wiersz stał się refrenem piosenki. Na jego bazie stworzyłem zwrotki opowiadające historię złamnego serca, które jednak się nie poddaje... Piosenka nosi tytuł "Nic bez przyczyny się nie dzieje".  Jeśli dobrze pamiętam, przedpremiera miała miejsce podczas Twojej wizyty w Cambridge Radio u redaktora Sebastiana Leśniewskiego (Polish Waves on Cambridge Radio).

https://www.youtube.com/watch?v=QfVOiMyuWPI

Dobrze pamiętasz. Ponadto, kiedy widzieliśmy się w Krakowie, również w marcu 2025, wykonałeś ten utwór na żywo z Remim Juśkiewiczem w Centrum Kultury Podgórza - Klub Kostrze. 

Tak, to było niesamowite przeżycie i ciekawe doświadczenie. Odbiór polskiej publiczności był cieply i bardzo motywujący do dalszych działań w kierunku kooperacji z polskimi artystami. 

Co daje Ci muzyka? Czym jest dla Ciebie?
Muzyka łączy mnie z naturą na wielu poziomach. To pomost między moimi korzeniami, rzeczywistością i przyszłością. Jest lustrem mojej duszy i napędem moich ambicji.
Daje mi równowagę i jasność umysłu, co jest bardzo ważne, bo codziennie mam wiele obowiązków — praca, studia, rozwój osobisty, rodzina i twórczość. Muzyka jest przestrzenią, w której to wszystko się łączy.
Pomaga mi zachować spokój, koncentrację i siłę mentalną, dzięki którym mogę być w pełni obecny zarówno jako profesjonalista, jak i artysta.
Dyscyplina, którą zdobywam jako świadomy raper, wymaga od mnie ciągłej refleksji i obserwacji świata, co przekłada się także na moje życie codzienne, które prowadzę z intencją, cierpliwością i integralnością.
Muzyka jest mostem łączącym różne kultury — pochodzę z Rwandy, pracuję w Polsce. Dzięki niej mogę wyrażać dwie strony swojej tożsamości i celebrować różnorodność bez przymusu.
Muzyka to także dziedzictwo — każdy projekt to część mojej historii, dzięki której pozostawię po sobie coś trwałego.

Czy możesz podać kilka tytułów i linków do swojej twórczości?
Do tej pory wydałem dwa albumy: „Kanani” (10 utworów) w 2023 roku oraz „Ma vie” (12 utworów) 30 sierpnia 2025 roku, a także różne single.
Najświeższy utwór to, wspomniany już, „Nic bez przyczyny się nie dzieje” . Jest dostępny na YouTube oraz wszystkich platformach streamingowych.
Aktualnie album „Ma vie” jest nadal dostępny w sprzedaży — zapraszam do wsparcia mojej artystycznej drogi poprzez zakup albumu za 50 zł pod tym linkiem:
https://adosmusic.myshopify.com/

Moje utwory można też znaleźć tutaj:
YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC4VBULgB5SUFZEoQtJVFWkg
Spotify: https://open.spotify.com/artist/0wboOXOGbjmhNTBo4hQab0?si=uzr_Dm-9Ram5FTiyd9BZ9Q

Serdecznie dziekuję Ci za rozmowę, życzę sukcesów i wierzę, że "Nic bez przyczyny się nie dzieje" otwiera wspołpracę. 

Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

Author’s Posts