Wyjątkowość tegorocznych Świąt Bożego Narodzenie.

Pixabay

Czas Świąt Bożego Narodzenia to często czas refleksji. To także czas kiedy podsumowujemy mijający rok. No właśnie; a jaki był rok 2020? Trudny? Pełen wyzwań, obaw i niepewności?

Muszę przyznać, że kończący rok wiele mnie nauczył. Pomógł mi zrozumieć, że drobne rzeczy, często do tej pory niezauważalne, mają spore znaczenie. Popołudniowe grillowanie z przyjaciółmi okazało się bezcennym skarbem i odrobiną luksusu Ten rok bez wątpienia pomógł mi docenić czas, przestrzeń czy moje własne zdrowie. Przede wszystkim pomógł mi świadomiej dostrzec i docenić drugiego człowieka.

Pandemia zdrowia spowodowała, że zostaliśmy zmuszeni do tego, aby spędzać dużo mniej czasu robiąc zakupy. Czy zupełnie inny czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia daje Nam możliwość rewaluacji Naszych wartości i przeróżnych, często banalnych i mało istotnych, priorytetów? Coroczna “tradycja” i obłęd kupowania i robienia zakupów została mocno ograniczona. Wydaje mi się, że ponownie odkryliśmy potrzebę bliskiej koegzystencji i prostego bycia dla siebie i ze sobą.

W tym roku byliśmy świadkami setek społecznych inicjatyw, które pomagają ograniczyć samotność, izolację społeczną czy ubóstwo. W tym roku bardzo często miałem wrażenie, że cały naród i lokalne społeczności włączały się w wiele akcji, aby wesprzeć tych, którzy pomocy potrzebowali najbardziej.

Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że stojące przed nami wyzwania są nadal ogromne; wzrost bezrobocia lub kwestie związane ze zdrowiem psychicznym w dalszym ciągu będą dominować pierwsze strony Naszych gazet. Wierzę jednak, że nawet w czasie największego kryzysu nie możemy się poddać i tracić nadziei.

Ten rok pokazał również, że my po prostu potrzebujemy ludzkich interakcji, które w gruncie rzeczy ma większe znaczenie niż cokolwiek innego. Zwykły spacer ze znajomym znaczył więcej niż wakacje na plaży. Prosty i serdeczny uśmiech sprawił, że druga osoba czuła się doceniona i zauważona. W tym roku jestem pewien, że sami zrezygnowalibyśmy z wielu “atrakcji”, aby po prostu przytulić Naszego bliskiego krewnego, przyjaciela, Babcię, Dziadka czy członka rodziny. Zostaliśmy w jakimś stopniu zmuszeni do tego, aby się zatrzymać i w pełni zanurzyć w chwili obecnej. Dla mnie osobiście to olbrzymie odkrycie.

Kończący się rok uczy mnie, aby pielęgnować to co naprawdę ma znaczenie; Nasze wspólne relacje.

Wesołych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

Author’s Posts