W. Brytania/ Johnson wzywa UE do pilnych działań w sprawie problemów w Irlandii Płn.

Photo 116827746 © Daniel M. Cisilino | Dreamstime.com

Brytyjski premier Boris Johnson wezwał w środę Unię Europejską do pilnych działań w celu rozwiązania niezałatwionych problemów wynikłych z protokołu w sprawie Irlandii Północnej i zarzucił Brukseli jego podważanie i wywoływanie zaniepokojenia.

Zarazem, jak podała stacja BBC, zwrócił się do Brukseli o przedłużenie do końca 2022 roku okresu zwolnienia niektórych produktów z przepisów dotyczących wwozu towarów z Wielkiej Brytanii, tj. Anglii, Szkocji i Walii, do Irlandii Północnej.

"Ostatnie posunięcia UE podważyły protokół i co zrozumiałe, wywołały zaniepokojenie. Potrzebne jest pilne działanie ze strony UE, aby rozwiązać niezałatwione problemy z wdrażaniem protokołu, tak aby zachować korzyści z porozumienia wielkopiątkowego z Belfastu i zapewnić, że Irlandia Północna skorzysta z brexitu tak samo jak każda inna część naszego Zjednoczonego Królestwa" - napisał Johnson na Twitterze.

W ostatni piątek UE, chcąc zapobiec nieautoryzowanemu wywozowi szczepionek ze swojego terytorium poprzez granicę Irlandii z Irlandią Północną, ogłosiła czasowe przywrócenie tam kontroli, choć do tej pory sama podkreślała, że granica ta musi pozostać otwarta, gdyż jest to niezbędne dla kontynuowania procesu pokojowego w Irlandii Płn. Wprawdzie po fali oburzenia po kilku godzinach UE wycofała się z tej decyzji, ale nie zamknęło to sporu. Szefowa północnoirlandzkiego rządu Arlene Foster wezwała Johnsona, by teraz on zawiesił stosowanie protokołu w sprawie Irlandii Północnej, który jest częścią umowy o brexicie, zaś w nocy z poniedziałku na wtorek czasowo zawieszono w portach w Irlandii Płn. kontrole towarów pochodzenia zwierzęcego z Wielkiej Brytanii w związku z groźbami wobec przeprowadzających je funkcjonariuszy.

Aby możliwe było utrzymanie po brexicie otwartej granicy między Irlandią a Irlandią Północną, zgodnie z protokołem brytyjska prowincja pozostała w unijnym jednolitym rynku w zakresie obrotu towarami, natomiast pozostała część Zjednoczonego Królestwa - nie. W konsekwencji jednak towary przewożone z Wielkiej Brytanii (Anglii, Szkocji i Walii) do Irlandii Północnej muszą być kontrolowane w północnoirlandzkich portach, czyli faktycznie powstała granica handlowa na Morzu Irlandzkim. To nie podoba się unionistom, którzy obawiają się, że może to zagrozić obecnemu statusowi prowincji.

Na środę zaplanowano rozmowy między brytyjskim ministrem Michaelem Gove'em, wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Maroszem Szefczoviczem oraz Foster i jej zastępczynią Michelle O'Neill. Gove i Szefczovicz są współprzewodniczącymi wspólnego unijno-brytyjskiego komitetu, który nadzoruje wdrażanie umowy o brexicie, w tym protokołu w sprawie Irlandii Północnej.

Jak podaje BBC, brytyjski rząd wysłał we wtorek wieczorem list do Komisji Europejskiej, w którym zwrócił się o przedłużenie okresu lżejszego egzekwowania przepisów dotyczących wwozu towarów do Irlandii Północnej. Chciałby on, aby tymczasowe zwolnienia z tych kontroli obejmujące towary dla supermarketów, produkty farmaceutyczne, mrożone mięso oraz paczki, które miały pozostać w mocy do końca marca tego roku, zostały przedłużone do 1 stycznia 2023 roku.

To efekt powtarzających się informacji o problemach z transportem towarów z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej, takich jak wstrzymywanie niektórych dostaw paczek czy trudności supermarketów z uzupełnieniem zapasów niektórych produktów.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Author’s Posts