W. Brytania/ Badanie: regionalne różnice w średniej długości życia sięgają 27 lat

ID 178462211 © Richardjohnsonuk | Dreamstime.com

Na wielu obszarach północnej Anglii w ciągu ostatniej dekady - i to jeszcze przed pandemią koronawirusa - średnia przewidywana długość życia spadła, a różnica między najbogatszymi a najbiedniejszymi terenami sięga nawet 27 lat - wynika z przedstawionych w środę badań.

Wyniki badań, które przeprowadzili naukowcy z Imperial College London, opublikowano w naukowym czasopiśmie "The Lancet". Eksperci przeanalizowali wszystkie zgony w Anglii zarejestrowane w latach 2002-2019, a następnie wyliczyli średnią długość życia dla 6791 miejsc, z których w każdym mieszka przynajmniej 8 tys. osób, choć przeważnie ta próba była znacznie większa.

Okazało się, że średnia przewidywana długość życia mężczyzny mieszkającego w Blackpool w północno-zachodniej Anglii wynosi 68,3 lat i jest aż o 27 lat krótsza niż w londyńskiej gminie Kensington and Chelsea (95,3 lat). W przypadku kobiet największa różnica jest między Camden w Londynie - 95,4 lat, a jedną z dzielnic w Leeds - 74,7 lat.

Naukowcy stwierdzili też, że o ile w pierwszej dekadzie XXI wieku na większej części terytorium Anglii średnia długość życia rosła, to w kolejnej dekadzie, a zwłaszcza w latach 2014-2019, na znaczących obszarach północnej Anglii zaczęła spadać. Dotyczyło to przede wszystkim obszarów miejskich. W Leeds, Newcastle, Manchesterze, Liverpoolu czy Blackpool średnia długość życia wynosiła poniżej 70 lat dla mężczyzn i 75 lat dla kobiet, czyli była zauważalnie niższa od średniej dla całego kraju. Według urzędu statystycznego ONS, średnia długość życia w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 79 lat w przypadku mężczyzn i nieco poniżej 83 lat w przypadku kobiet.

"W Wielkiej Brytanii zawsze istniało przekonanie, że zdrowie wszystkich się poprawia, nawet jeśli nie w tym samym tempie. Te dane pokazują, że na dużych obszarach Anglii długość życia od lat spada. Spadki średniej długości życia w bogatych krajach, takich jak Wielka Brytania, są rzadkie i miały miejsce, gdy były poważne problemy, takie jak wojny i pandemie. Takie spadki zaobserwowane w +normalnych czasach+ przed pandemią są alarmujące i sygnalizują fiasko w rozwiązaniu problemu ubóstwa i zapewnieniu odpowiedniego wsparcia społecznego i opieki zdrowotnej" - oświadczył jeden z autorów badania, prof. Majid Ezzati.

Brytyjski premier Boris Johnson podczas konferencji Partii Konserwatywnej w zeszłym tygodniu wskazał na różnice w długości życia między poszczególnymi obszarami kraju jako jeden z przykładów istniejącej nierówności szans życiowych. Johnson powtarza, że wyrównywanie szans jest głównym zadaniem jego rządu.

(PAP)

Author’s Posts