Supermarkety najczęściej odwiedzanym miejscem przed zakażeniem

Photo 182513629 © Jim Mcdowall | Dreamstime.com

Supermarkety są najczęstszym miejscem, które mieszkańcy Anglii odwiedzali w dniach poprzedzających pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa - wynika z danych systemu namierzania kontaktów NHS Test and Trace.

Rządowa agencja Public Health England (PHE) przeanalizowała zebrane za pomocą aplikacji NHS Covid-19 dane od 128 808 osób, które w okresie od 9 do 15 listopada poinformowały o tym, że test potwierdził u nich obecność koronawirusa. Analizując ich kontakty, można było sprawdzić miejsca, gdzie przebywali w dniach poprzedzających pozytywny wynik testu.

Jak wynika z tej analizy, najwięcej, bo 18,3 proc. spośród badanej grupy było w supermarkecie, następnie w szkole średniej - 12,7 proc., szkole podstawowej - 10,1 proc., szpitalu - 3,6 proc., domu opieki 2,8 proc. Na odległych miejscach znalazły się puby i bary 1,6 proc. czy restauracje - 1,0 proc.

PHE podkreśla, że dane te nie wskazują, gdzie ludzie najczęściej się zakażali koronawirusem. Zwraca też uwagę, że analiza opiera się tylko na danych od tych osób, które mają zainstalowaną aplikację do wykrywania kontaktów i u których wykryto zakażenie. Na dodatek, w ostatnim tygodniu system NHS Test and Trace namierzył tylko 60,5 proc. kontaktów osób zakażonych.

Supermarkety pozostawały w Anglii otwarte zarówno podczas pierwszego lockdownu, który zaczął się pod koniec marca, jak i czynne są w trakcie obecnego, trwającego od początku listopada. W badanym okresie zamknięte zostały już puby, bary, restauracje, kościoły, sklepy, które nie sprzedają towarów pierwszej potrzeby czy miejsca kulturalno-rozrywkowe.

"Supermarkety są jednym z niewielu miejsc, które ludzie mogą odwiedzać podczas lockdownu, więc nie jest zaskoczeniem, że pojawiają się one bardzo często, gdy ludzie są pytani, jakie miejsca odwiedzili. Sprzedawcy detaliczni w dalszym ciągu stosują się do wszystkich zaleceń dotyczących bezpieczeństwa, aby ich sklepy były zabezpieczone przed Covid-19" - powiedziała Helen Dickinson, dyrektor generalna Brytyjskiego konsorcjum Handlu Detalicznego (BRC).

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Comments powered by CComment

Author’s Posts