Piccadilly Circus - na „skrzyżowaniu dróg”. Polskie talenty w Wielkiej Brytanii /zespół ReViVal/

Previous Next

Projekt ReViVaL powstał w podlondyńskim Reading z inicjatywy Kasi Baszczyńskiej i Konrada Wojtowicza w maju 2019 roku. Główni założyciele wywodzą się z punk/rockowych nurtów muzycznych. Spotkanie tych dwóch było tak samo spontaniczne jak i muzykowanie. Kasia była od lat „nieczynną"” wokalistką, autorką tekstów i muzyki; Konrad również od lat milczał, gitary kurzyły się na ścianach, a w latach 90-tych był to lider i założyciel punkowej kapeli Łupież. Konrad jest gitarzystą, kompozytorem, zajmuje się też aranżami.

W maju 2019 po długich poszukiwaniach rozpoczęli współpracę z Tomaszem Górkiewiczem, odpowiedzialnym za część aranży gitarowych i gitary solowe.

W tym składzie powstał autorski mini album PRZEBUDZENI, z udziałem perkusisty - Harrisona Coleman’a.

Następnie dołączył Wojciech Braun, perkusista ze sporym doświadczeniem scenicznym oraz Robert Tubek, basista, ale można go także usłyszeć na quenie w utworze Tuptak.

Mają na swoim koncie teledysk do utworu Przebudzeni, wykonany przez Niezależną Grupę Filmową H20 pod okiem Wiesława Zielińskiego. Teledysk do utworu River Dee powstał przy współpracy Przemka Gołębiowskiego oraz Wiesława Zielińskiego. Teledysk do utworu Maska jest autorstwa nadwornego fotografa zespołu ReViVaL - Tadeusza Kulwickiego (Ted Kul Photography), warto tu zaznaczyć, że to był debiut twórczy na krześle reżyserskim, a efekt końcowy spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. 

 Wszystkie nagrania zespołu zostały zrealizowane w Outhouse studio pod okiem Johna Mitchella. 

Utwory zespołu ReViVaL można usłyszeć w kilku polskich stacjach radiowych oraz na liście przebojów Radia Wnet oraz Radia SOK.

Od niedawna zespół posiada fanpage Madness Revival, który powstał z inicjatywy tajemniczego „Ktosia”, który prawdopodobnie ma dobre

 „układy” z fotografem zespołu.

 Londyńskie Piccadilly Circus zdecydowanie znajduje się na „skrzyżowaniu dróg”. Jak skrzyżowały się Wasze muzyczne drogi?

Kasia: W 2007  roku przeprowadziłam się do Aberdeen w Szkocji i jak już się zadomowiłam, poszukiwałam muzyków, którzy chcą tworzyć swoją muzykę, odkrywać nowe lądy na tym gruncie i łamać ogólnie przyjęte zasady kompozycji. Poznałam fantastycznych, zdolnych muzyków, jednak większość z nich albo utknęła w „świecie coverów” albo zwyczajnie nie miała tyle czasu. 

W dzisiejszej rzeczywistości posiadanie czasu na pasję to już luksus.

Oczywiście nie poddałam się. Kupiłam mikrofon, jakieś stare sprzęty, kable i zrobiłam sobie bardzo przytulne miejsce do pracy, choć do dziś śmiejemy się z Konradem, że to była prowizorka desperata. (śmiech!) Tak zaczęło się to, co nazywamy Projektem ReViVal…

A co było przed ReViVal? Każde z Was ma jakąś muzyczną przeszłość…

Kasia: Oboje mieliśmy w młodości, czyli nie tak dawno, „przygody” z muzyką. (uśmiech!) Ja śpiewałam odkąd pamiętam. Udzielałam się muzycznie już w szkole podstawowej, pisałam pierwsze piosenki, a jako nastolatka eksperymentowałam z lokalnymi zespołami. Jak to za młodu, były wielkie nadzieje, że każdy nowy projekt okaże się tym wyczekiwanym, tak się nie stało. Lata mijały, fajnie było, ale dorosłe życie pukało do drzwi i tym samym dziecko, rodzina, obowiązki. Choć może to brzmi strasznie, całkiem fajnie wspominam ten czas, pomimo że na muzykę tam już prawie miejsca nie było.

Konrad: Od dziecka kochałem muzykę. Zaczęło się chyba od recytowania wierszy i śpiewania piosenek w domu kultury. Właśnie tam zobaczyłem, w jednym z otwartych pokoi muzycznych, gitary wiszące na ścianie...

Bardzo chciałem nauczyć się gry na gitarze, jednak nie było nauczycieli, więc padło na pianino, które to wybrali dla mnie rodzice. Byłem także w drużynie harcerskiej i jeździłem na obozy, na których bardzo podobało mi się ogniskowe granie, więc męczyłem rodziców, aż w końcu kupili mi kilka lat później gitarę.

Moje gusta muzyczne zmieniły się w okolicach szkoły średniej – porwała mnie punkowa muzyka. Wraz z bratem i kuzynem założyliśmy punkowy zespół Łupież. Zagraliśmy kilkanaście koncertów. Byłem gitarzystą i wokalistą. Zespół rozpadł się po około 4 latach, kiedy zaczęła się praca i dorosłe życie. Później pojawiły się dzieci, więc gitary zawisły na ścianach. W kolejnych latach już tylko okazyjnie grywałem w towarzystwie… aż do roku 2018.

Przeczytałam w jednym z wywiadów, którego udzieliliście, iż „muzyka jest dla Was jak powietrze”. Rozumiem, że to brytyjskie Wam służy…

Kasia: Pytasz o brytyjskie powietrze…po jedenastu latach w Szkocji mogę zdecydowanie stwierdzić, że tym angielskim powietrzem znaczenie trudniej się oddycha. A tak poważniej, pasja muzyczna nie należy do najtańszych - życie, praca na wyspach i w miarę dobre gospodarowanie budżetem pozwala nam na kontynuację tych działań. Często wymagało to od nas sporo wyrzeczeń - nagrania i wydawnictwo wszystko szło z naszej kieszeni, ale warto było.

Muzyka, którą gracie, to slow rock, czyli Wasz repertuar jest mocno balladowy?

Kasia: Nigdy się nie szufladkowaliśmy i nie chcemy. Slow rock to pomysł mojej koleżanki ze Szkocji, chyba się nawet przyjął. Pytasz, czy gramy mocno balladowo? To już chyba słuchacze mogą ocenić. Nasze utwory są raczej spokojne, kilka mocniejszych projektów czeka na swoją kolej. 

Aczkolwiek już się nauczyliśmy, że utwór, który powstaje, początkowo może być energiczny a ostatecznie nagrany w wersji bardzo spokojnej.

Konrad: Stworzenie piosenki to chwila, proces dopieszczania utworu to już dłuższa historia. W każdym razie chyba całkiem nieźle nam to wychodzi. Nasze utwory od ponad roku „szczytują” na liście przebojów radia Wnet, a utwór Przebudzeni w tym roku już siedem razy zdobył tam pierwsze miejsce. Całkiem dobrze też się plasujemy na liście Radia SOK z utworem River Dee.

PolishChart Radio Wnet:

https://docs.google.com/forms/d/1yNWj2USn29VcJ2RzdjnTdpjUJJmtA74mNbX0I_3G9lg/alreadyresponded?fbclid=IwAR0Xy74FS-tq6YOZPI_nZUuG4OhBVkwNGdAOJrxEOV42QHP3IPoNJK8R5U0&edit_requested=true

Lista Radio SOK:

https://www.radiosok.pl/

Jak powstają Wasze piosenki, jeśli chodzi o warstwę muzyczną i tekstową? Jest jakiś podział?

Kasia: Muzyka to intymność, świat emocji autora - taki, do którego możesz wpuścić słuchacza, ale też możesz go zwodzić. Od początku znajomości to się pięknie łączyło. Konrad uderzał w struny a ja śpiewałam słowa, które kształtowały w mojej głowie - obraz malowany dźwiękami Konrada…szybko nauczyliśmy się włączać dyktafon. Tak bez ustaleń i planu to się wydarzało, i ciągle wydarza. W ten sposób powstaje większość naszych utworów - prawdziwie i naturalnie.

Jesteście mocno aktywni w lokalnym środowisku artystycznym i polonijnym. Ostatnio promocję miała piosenka do słów Waszej koleżanki poetki, Izy Smolarek (również redaktor radia Wnet). Czy ReViVal często dokonuje współpracy interkukturalnej?

Kasia: Udało nam się poznać fantastycznych ludzi, muzyków, pisarzy, malarzy, którzy inspirują się  na wzajem, wspierają a jak trzeba to i zmotywują bardziej dosadnie. (śmiech!) 

Współpraca z innym wcale nie należy do najprostszych, bo każdy artysta ma swoją „wizje” i nie zawsze musi mu się podobać propozycja drugiego. Jest to jednak fajna lekcja dla każdego i przełamanie pewnych barier.

Kiedyś, podczas rozmowy z Izą Smolarek (red. Studia Londyn Radia Wnet, pisarka), wpadłyśmy na pomysł zrealizowania wspólnego projektu. Iza dala mi wolna rękę i nawet pozwoliła połączyć dwa swoje wiersze, bym mogła stworzyć z nich słowa piosenki. Wybrałam dwa: Dromadery i Ü

- teksty zupełnie inne, przekazujące odmienne emocje, a ja tu je razem na jeden talerz… Wyobraź sobie te emocje: „Co powie autorka? Niby się zgodziła, ale…

Zawsze jest dużo obaw przy współpracy z innym artystą, aczkolwiek ta z Izą okazała się cudnym szaleństwem, które zapoczątkowało piękną przyjaźń. Pamiętam, że kiedy szukałyśmy tytułu do tego utworu, to dopiero była przeprawa… Siedziałam z tekstem i analizowałam słowo po słowie, „aż “obce biodra” podsunęły mi myśl OBCA. Napisałam z wielka niepewnością do Izy i poszło, mamy to! Niedawno nawet pojawił się tomik wierszy Izy o tym samym tytule, co było dla mnie bardzo miłym wyróżnieniem. 

 Co się dzieje u was obecnie? Jakie plany? Gdzie można Was posłuchać?

Kasia: Mamy wiele propozycji współpracy z artystami z Wysp jak i z Polski, planujemy wydanie płyty z gośćmi, jedynym problemem w tym roku okazała się doba trwającą zaledwie 24 godziny. (śmiech!)

Postanowiliśmy jednak się nie spieszyć. Poprzednie nasze materiały były przygotowywane i nagrywane w szalonym tempie, tym razem chcemy bardziej na spokojnie podejść do tematu. Mamy też ograniczenia czasowe - wiadomo praca, dom i niedawno podjęłam studia w Londynie na dwóch kierunkach songwriting oraz music production. Odkrywam tam nowe lądy na gruncie muzycznym i myślę, że w związku z tym też warto chwilkę później nagrać nowy materiał, oparty o inspiracje i wiedzę tam zdobytą, także dokładnej daty wypuszczenia płyty nie podam.

Narazie zapraszamy na nasza stronę  na Facebook ReViVaL :

(https://www.facebook.com/ReViVaL2019/)

Nasz kanał na  YouTube:

(https://www.youtube.com/channel/UCYPxXKuC1wcf1Q-y-_J39Vw)

autor: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

https://kuchniawolosiewicz.blogspot.com/

Author’s Posts