Karolina Micor /pianistka, wokalistka, pedagog/ - polskie talenty w Wielkiej Brytanii

Previous Next

Karolina Micor  to wokalistka, pianistka, pedagog. Zaczęła grać na fortepianie w wieku siedmiu lat. Jest absolwentką szkół muzycznych oraz Akademii Muzycznej w Katowicach. To także laureatka wielu prestiżowych polskich festiwali oraz konkursów. W 2018 roku wystąpiła w koncercie Debiuty na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Aktualnie aktywna jest na rynku brytyjskim, gdzie odnosi sukcesy. Koncertuje z zespołem Lit FM (www.litfmmusic.com) oraz z zespołem wokalnym Alle Choir. Jest współzałożycielką zespołu .

Jak zaczęła się Twoja muzyczna przygoda Wielką Brytania?

Moja muzyczna przygoda w UK zaczęła się już w 2014 roku, kiedy przyjechałam z Polski i dołączyłam do zespołu Lit FM. Jest to międzynarodowa formacja muzyków, w której przez wiele lat śpiewałam i grałam na klawiszach, a w tej chwili głównie śpiewam. Następnie ktoś przedstawił mnie jazzowemu zespołowi wokalnemu Alle Choir, który złożony jest z polskich wokalistów.  I tak zaczęło się to wszystko powoli kręcić.

Kilkanaście dni temu wystąpiłaś w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Londynie w piosenkach m.in. do tekstów Agnieszki Osieckiej.  Co to było za wydarzenie?

Było to spotkanie literackie, głównie poświęcone postaci Niedźwiedzia Wojtka. Ten, kto nie zna jego historii, powinien nadrobić straty, gdyż jest to bardzo ciekawa postać.

Wybrałam piosenki Agnieszki Osieckiej, ponieważ są bliskie mojemu sercu i pomyślałam, że wspaniale współgrają z wydarzeniem, na którym najważniejsze jest słowo. Osiecka miała znakomite pióro i uważam, że większość tych piosenek ma piękne teksty. Śpiewałam jednak nie tylko kompozycje do jej wierszy, ale także dorzuciłam jeden utwór autorstwa Wild Whispers i zaprosiłam do wspólnego występu wokalistkę z tego zespołu – Gosię Janek.

Jako laureatka Festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej te piosenki masz chyba na stałe w swoim repertuarze?

Niestety nie. Przez te ostatnie lata, głównie śpiewałam po angielsku i nie było zbyt wielu okazji, żeby moc prezentować utwory Agnieszki Osieckiej. Ogólnie  milo byłoby zorganizować koncert w Londynie złożony tylko z nich. Może kiedyś się uda.  (śmiech)

Dlatego tym bardziej cieszę się, że zostałam zaproszona przez p. Reginę Taylor do uświetnienia jej wydarzenie tymi piosenkami.

Jaki utworem zwyciężyłaś wspomniany festiwal i czy jest on Ci szczególnie bliski?

Festiwal zwyciężyłam, śpiewając dwie piosenki Agnieszki Osieckiej: Moją Balladę (z muzyka Krzysztofa Komedy) i Piosenkę pięknej nieznajomej (do muzyki Jerzego Satanowskiego).

Wiele utworów Agnieszki jest mi bliskich, natomiast Moja Ballada skradła moje serce przede wszystkim, dlatego że jest stworzona wspólnie z Krzysztofem Komedą, czyli wielką postacią na scenie polskiej muzyki jazzowej - a ja jestem ogromną fanką jazzu.

Jako gruntownie wykształcony muzyk z łatwością wchodzisz również w inne projekty:  Lit FM, Wild Whispers, Alle Choir. Opowiedz nam o tym.

Chyba masz rację. (śmiech) Z łatwością wchodzę w różne projekty i jestem spragniona muzyki, wiec, jeśli nadarza się okazja, żeby grać, śpiewać i nagrywać, to ja zawsze jestem chętna do tego. Zawsze też było mi trudno zdecydować, który rodzaj muzyki jest najbliższy mojemu sercu, dlatego tym bardziej się cieszę, że udaje mi się połączyć granie i śpiewanie z wieloma odmiennymi formacjami.

Z Lit FM jestem najdłużej, gdyż od samego początku mojej angielskiej przygody. Jest to discofunkowy zespół, który z powodzeniem gra autorską muzykę i koncertuje. Zagraliśmy na wielu festiwalach w UK, zrobiliśmy trasę koncertową we Włoszech. Jest to bardzo energetyczna muzyka, która porywa do tańca i zabawy. Zespół złożony jest nie tylko z podstawowego składu (piano, bass, gitara, perkusja), ale również z sekcji dętej (trąbka, saksofony). Jest też w nim raper.

Alle Choir, jak już wcześniej wspominałam, jest formacją złożoną z polskich wokalistów, którzy na co dzień mieszkają w Londynie. Śpiewamy głównie jazzowe aranżacje piosenek znanych lub mniej znanych. Wystapiliśmy z powodzeniem m.in. w BBC oraz w wielu polskich ośrodkach. Planujemy więcej koncertów, gdyż fajnie jest śpiewać razem.

Wild whispers to najmłodsza z formacji. Współzałożyłam ją ze znaną polską wokalistką, Małgorzata Janek. Wszystkie kompozycje są nasze wspólne. Tworzymy coś, co nazywamy słowiańskim folkjazzem. Dużo pięknych instrumentalnych i wokalnych improwizacji, ale nie tylko.

Jesteś mocno zauważalna na brytyjskim rynku muzycznym, nie tylko wśród Polonii, ale również „rdzennej” publiczności.  To duży sukces!

Dzięki wielkie. Nie chcę i nigdy nie chciałam zamykać się tylko w środowisku polskim. Lubię wychodzić do ludzi i uczestniczyć w londyńskim życiu. Nie boję się nowych wyzwań i chętnie gram dla międzynarodowej publiczności.

Co obecnie słychać w Twoim muzycznym świecie?

Słychać wiele pięknych melodii i groovow. (śmiech) A tak na poważnie to szykuje się sporo wyzwań muzycznych i koncertów.

Parę dni temu  w Temple of Art&Music zagrałyśmy z Wild Whispers koncert - pierwszy w Londynie od czasu pandemii. Jest to przepiękne miejsce w okolicy Elephant and Castle. Oprócz nas wystąpiła Basia Bartz, która zaprezentowała swoje kompozycje. Zaśpiewała, zagrała na skrzypcach, na fortepianie,  loopowała - ogólnie wielka muzyczna eksperymentalna przygoda. Zaprosiliśmy też do współpracy artystę sztuk wizualnych, który na bieżąco  improwizował, używając wizualizacji. To było naprawdę interesujące wydarzenie.

Wkrótce będziemy celebrować Międzynarodowy Dzień Kobiet i wystąpimy na scenie JAzz Cafe POSK z formacją złożoną specjalnie na ten wieczór – same kobiety. Będziemy śpiewać i grać przeboje muzyki jazzowej największych światowych jazzowych Div takich jak Ella Fitzgerald, Nancy Wilson, Diana Krall. Nie zabraknie też polskich piosenek.

11.03.22 wraz z Lit FM zagramy koncert w New Cross w miejscu Amersham Arms. Będzie to na pewno bardzo energetyczne wieczór.

Plany na przyszłość, marzenia?

Plan na przyszłość na pewno są związane z muzyką. Planujemy więcej piosenek. Już 17.03 odbędzie się premiera utworu Wild Whispers z płyty, którą wydajemy z polską wytwórnią. To pierwszy numer zapowiadający nasz album.

Z Lit FM też wydajemy singiel, który pojawi się na początku kwietnia i będzie to ostatni singiel, zapowiadający krążek, który ukaże się chwilę później.

W planach są również koncerty z Alle Choir poświęcone muzyce polskiej jazzowej, a także współpraca z Alberto L. Ferro, który jest jazzowo-klasycznym pianistą i z nim także zagramy koncert, który będzie romansem muzyki Chopina z jazzem.

Planów i marzeń jest tyyyyyyyyle. (śmiech!) Na bieżąco są updatowane i spełniane.

Na pewno muzycznie to marzy mi się w końcu pojechać w międzynarodową trasę koncertową.

Plan to: grać koncerty, nagrywać muzykę i znaleźć w sobie jak najwięcej spokoju i przestrzeni, żeby móc działać i móc czuć się w tym wszystkim sobą.

Dziękuję za rozmowę!

autor: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz

https://kuchniawolosiewicz.blogspot.com/

Author’s Posts