Piłkarska LN - bez goli w polskiej grupie i w meczu mistrzów

Piłkarska LN - bez goli w polskiej grupie i w meczu mistrzów

Polska zremisowała w Gdańsku z Włochami 0:0 w piłkarskiej Lidze Narodów. Goli nie było również w innym spotkaniu grupy 1 dywizji A - Bośni i Hercegowiny z Holandią. Bezbramkowym remisem zakończył się też mecz mistrza świata - Francji z mistrzem Europy - Portugalią.

"Na naszą postawę nieco wpłynął fakt, że boisko było w bardzo złym stanie. To nie jest wymówka, ale piłka odbijała się nieregularnie. Mój zespół zagrał dobrze, stworzyliśmy okazje, jednak nie strzeliliśmy gola. To się zdarza" - przyznał po remisie z Polską trener Italii Roberto Mancini.

Po trzech kolejkach grupy A1 prowadzą Włosi z dorobkiem pięciu punktów. Biało-czerwoni mają cztery, podobnie jak Holandia. Ostatnie miejsce zajmuje Bośnia i Hercegowina (2 pkt), która w środę zmierzy się z Polską we Wrocławiu.

Ewentualne zwycięstwo piłkarzy trenera Jerzego Brzęczka może im dać prowadzenie w tabeli, ale pod warunkiem remisu tego dnia Włochów z Holendrami.

W grupie A2 szlagierowo zapowiadał się mecz Anglii z Belgią, czyli rewanż za spotkanie o trzecie miejsce mundialu 2018 w Rosji. Wówczas górą byli Belgowie (2:0), ale w niedzielę lepsi okazali się Anglicy, zwyciężając na Wembley 2:1.

Gole dla gospodarzy strzelili Marcus Rashford z rzutu karnego oraz Mason Mount, natomiast dla gości, którzy prowadzili, Romelu Lukaku z "jedenastki".

Dzięki wygranej Anglicy awansowali na pierwszej miejsce (7 pkt), a na drugie spadli Belgowie (6). Trzecia Dania (4) wygrała na wyjeździe 3:0 z outsiderem w tej stawce, pozostającą bez żadnego punktu Islandią.

W St. Denis pod Paryżem, w szlagierze grupy A3, spotkały się aktualny mistrz świata z aktualnym mistrzem Europy i zwycięzcą pierwszej edycji LN, czyli Francja z Portugalią. Gole nie padły. Gościom nie pomógł nawet Cristiano Ronaldo, którego - jak podkreśliła agencja AFP - wyłączył z gry cichy bohater meczu Presnel Kimpembe.

Z powodu ograniczeń spowodowanych koronawirusem na 80-tysięczny Stade de France wpuszczono tylko tysiąc fanów.

Oba zespoły mają po siedem punktów. Pierwsze trzy zdobyła w niedzielę Chorwacja. Wicemistrzowie świata pokonali w Zagrzebiu pozostającą bez punktów Szwecję 2:1. Reprezentacja "Trzech Koron" to jeden z rywali Polaków w przyszłorocznych mistrzostwach Europy.

W niedzielę odbyło się też wiele meczów w niższych dywizjach. Na uwagę zwracają m.in. trzy gole napastnika Borussii Dortmund Erlinga Haalanda w wygranym 4:0 przez Norwegię spotkaniu grupy B1 z Rumunią.

W mecz grupy B4 Irlandia z powodu przypadków koronawirusa musiała radzić sobie bez siedmiu piłkarzy, ale zdołała zremisować 0:0 z liderem Walią.

W trzeciej dywizji, a w grupie C2 jedno ze spotkań odbyło się w... Polsce. Z powodów politycznych Armenia nie mogła podejmować u siebie Gruzji i spotkanie rozegrano w Tychach. Zakończyło się remisem 2:2, a jedną z bramek dla Gruzinów zdobył piłkarz Lecha Poznań Nika Kaczarawa.

Dywizje A, B i C składają się z czterech grup, a najniższa D - tylko z dwóch. Zwycięzcy grup najwyższej dywizji awansują do turnieju finałowego (Final Four). Polska stara się o rolę jego gospodarza i jeżeli wygra swoją grupę, otrzyma to prawo.(PAP)

 

Author’s Posts