Hide
BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
Follow on Facebook
Facebook
Show

Polska

All Stories

Niedzielski: Od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową. 10-dniowa kwarantanna dla przyjeżdżających do Polski transportem zorganizowanym.

Od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową. Zamykamy hotele, także na ruch służbowy, i stoki narciarskie – ogłosił w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że w noc sylwestrową będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się.

Podczas konferencji prasowej szef MZ ostrzegał przed możliwą trzecią falą pandemii COVID-19. Zwrócił uwagę, że na efekt szczepień trzeba będzie jeszcze poczekać i na pewno w styczniu lub lutym nie będzie on jeszcze widoczny.

Rząd zadecydował więc o wprowadzeniu kwarantanny narodowej od 28 grudnia do 17 stycznia. Minister poinformował, że w tym czasie nie będą mogły działać stoki narciarskie, zamknięte zostaną także hotele.

"Zamykamy hotele również na ruch służbowy. Te wyjątki będą ograniczone naprawdę do minimum, szczególnie w kontekście tego, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach, kiedy to w internecie można było znaleźć zaproszenia na służbowy wypoczynek w okresie świąt i ferii" – powiedział Niedzielski. Poinformował, że wyjątki będą dotyczyły medyków skierowanych do walki z COVID-19, którzy zostali zakwaterowani w hotelach. Wyjątkiem będą również hotele pracownicze.

Od 28 grudnia do 17 stycznia zamknięte będą także galerie, oprócz sklepów, które zapewniają zaspokojenie podstawowych potrzeb, czyli np. sklepów spożywczych, aptek i drogerii.

Minister poinformował także, że w sylwestra zostaną wprowadzone ograniczenia w przemieszczaniu się od godz. 19.00 31 grudnia do 6.00 rano 1 stycznia. Niedzielski poinformował, że za złamanie ograniczenia przemieszczania się w noc sylwestrową będą groziły mandaty.

"Uzasadnione są tylko i wyłącznie wyjścia z domu w celu zaspokojenia takich potrzeb nagłych, jak wizyta w aptece, wyjście w innym celu, na przykład zawodowym" – mówił szef MZ.

"W ostatnim czasie poprawiliśmy od strony legislacyjnej strukturę przepisów, które są podstawą karania. W tym przypadku – tak jak dotychczas to było stosowane – będą groziły mandaty" – dodał.

Główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban stwierdził, że poza karami administracyjnymi największą karą może być zachorowanie lub przeniesienie choroby na osoby najbliższe. "Czyli ciężka choroba, a niestety u niektórych śmierć. To jest prosta alternatywa" – podkreślił.

Niedzielski poinformował także, że wszystkie osoby, które będą przyjeżdżały do Polski transportem zorganizowanym, będą miały obowiązkową 10-dniową kwarantannę.

"Każdy, kto będzie wyłamywał się z obostrzeń dotychczasowych i obecnie wprowadzanych, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność za życie i zdrowie nie tylko swoje, ale też swoich bliskich, osób ze swojego otoczenia" – powiedział Niedzielski.

"Mam nadzieję, że kwarantanna narodowa przygotuje nas do szczepień, które właśnie dzięki tej kwarantannie będą mogły przebiegać w sposób poprawny i osiągnąć duże liczby osób zaszczepionych, by obronić się, by światełko w tunelu stało się coraz wyraźniejsze" – dodał.

Niedzielski zapewnił, że branże poszkodowane nowymi obostrzeniami, m.in. właściciele stacji narciarskich, otrzymają pomoc finansową. Szczegóły w tej sprawie ma zaprezentować wkrótce wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin.

Rząd poinformował, że przedłużone zostaną dotychczasowe zasady i ograniczenia, czyli np. zakaz przemieszczania się osób poniżej 16 lat bez opieki rodzica lub prawnego opiekuna od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-16.00 (wyjątkiem są półkolonie). Dalsze ograniczenia będą obowiązywać w miejscach sprawowania kultu religijnego (maksymalnie osoba na 15 mkw.). Podtrzymano także zakaz organizacji wesel, komunii i konsolacji. Nadal będą obowiązywać godziny dla seniorów – od poniedziałku do piątku od 10.00 do 12.00.(PAP)

ID 180292157 © Maciej Gillert | Dreamstime.com
Write comment (0 Comments)

"Puls Biznesu": frankowe ultimatum dla banków

Żadnych targów, wóz albo przewóz - tak stawia sprawę Jacek Jastrzębski, szef KNF, który niedawno zaskoczył rynek propozycją potraktowania kredytów w szwajcarskiej walucie jak złotowych - pisze wtorkowy "Puls Biznesu".

"PB" przypomina, że przed tygodniem Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) na świątecznym spotkaniu z bankowcami przedstawił nową propozycję rozwiązania problemu frankowego. Jak pisze dziennik, nową-starą, bo zawiera ona wiele elementów koncepcji, jakie pojawiały się ze strony różnych instytucji w ciągu ostatnich sześciu lat.

"Mówiąc w skrócie, przewodniczący proponuje, żeby kredyty frankowe potraktować jak złotowe z zastosowaniem wszystkich parametrów, jakie obowiązywały w momencie zaciągania długu na mieszkanie: WIBOR plus marża" - czytamy w "PB".

Jak dodaje dziennik, dla przedstawicieli sektora bankowego była to niemała niespodzianka, ale nie w kategoriach gwiazdkowego prezentu. Bankowy przyjęli to z dystansem.

"Jacek Jastrzębski jednoznacznie twierdzi, że nie ma mowy o negocjowaniu zasad przewalutowania, jakie przedstawił. Jest to tylko propozycja, ale należy ją traktować na zasadzie +take it or leave it+, przy czym oczywiście to do każdego z banków będzie należała decyzja o przystąpieniu do takiej inicjatywy i wyjścia z polubownym rozwiązaniem do klientów" - czytamy w "PB".

ID 127821602 © Aleksiejwhite | Dreamstime.com
Write comment (0 Comments)
Image

Świetna aplikacja! Pobierz!

Image
Image

Jesteś świadkiem ciekawych wydarzeń?

Zarejestruj się i podziel się swoją historią

Zostań autorem
Image
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies - Polityka prywatności. Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Więcej dowiesz się TUTAJ.