Hide
BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
Follow on Facebook
Facebook
Show

Kronika kryminalna

All Stories

Mężczyzna został brutalnie pobity w Southampton

Młody mężczyzna doznał poważnych urazów głowy po tym, jak został brutalnie pobity w Southampton. Do zdarzenia doszło na Bitterne Road.
21-latek szedł ulicą wspólnie ze swoim kolegą, gdy nagle zostali zatrzymani przez dwóch mężczyzn. Jak podaje policja, pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki. Wtedy właśnie 21-latek został ciężko pobity w wyniku czego doznał poważnych obrażeń twarzy i głowy.
Do zdarzenia doszło w piątek 27 maja pomiędzy 10.00 a 12.00 w południe, niedaleko Pizza Hut na Bitterne. Po ataku dwójka mężczyzn uciekła w kierunku Bitterne Leisure Centre.
Policja prosi o kontakt wszystkich świadków tego zdarzenia.

Zabójstwo w luksusowej dzielnicy Surrey

46-letni mężczyzna został aresztowany w związku z podejrzeniem morderstwa, którego dopuścił się na 38-letniej kobiecie w jednym z luksusowych domów w Weybridge, na terenie Surrey.
Kobieta została znaleziona w sobotę 21 maja w godzinach porannych, jednak ratownicy medyczni po przybyciu na miejsce zbrodni nie mogli jej już uratować.
Do zabójstwa doszło w domu przy Crossfield Place, w okolicy St George's Hill. Wkrótce po odnalezieniu kobiety, na miejscu pojawiło się kilkanaście radiowozów, które otoczyły posiadłość. Inspektor Jason Taylor przekonuje, iż morderstwo było jednorazowym incydentem i nie stanowi żadnego niebezpieczeństwa dla lokalnej społeczności.
W godzinach popołudniowych aresztowany został mężczyzna, który jest podejrzewany o dokonanie zabójstwa.
Surrey Police nie podaje tożsamości kobiety. Jednak jej rodzina i najbliżsi zostali już poinformowani o jej śmierci. St George's Hill to brytyjskie Beverly Hills – w tej ekskluzywnej okolicy znajdują się domy warte 20 mln funtów.

Skazany za morderstwo mężczyzna dostał się do Pałacu Buckingham

Jak się okazało - mężczyzna, który w środę 18 maja dostał się do ogrodów Pałacu Buckingham podczas, gdy przebywała tam brytyjska królowa Elżbieta II, był skazany za morderstwo. Mężczyzna przyznał się przed sądem do wtargnięcia na cudzy teren.

Prokurator Tom Nicholson oświadczył w sądzie, że 41-letni Dennis Hennessy został skazany za zamordowanie bezdomnego w 1992 roku – po odbyciu kary, mężczyzna został zwolniony warunkowo.

Dennis Hennessy został skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności za wtargnięcie na teren chronionego obiektu, jakim jest Pałac Buckingham oraz na dwa miesiące za uszkodzenie przewodów systemu alarmowego.

Polak skazany za brutalne pobicie przechodnia

Skazany za gwałt Damian Pankiewicz, który na Wyspach przebywał zaledwie od 2 dniu, usłyszał wyrok 12 lat więzienia za brutalne pobicie.
Do zdarzenia doszło 22 lipca zeszłego roku, na przystanku Brixiton Hill, w południowym Londynie. Pankiewicz podszedł do nieznajomego mężczyzny i bez powodu zaczął go bić. Gdy jego ofiara straciła przytomność Pankiewicz nie przestawał bić mężczyzny, po czym wrzucił go pod nadjeżdżający autobus.
Kierowca autobusu na szczęście zdążył się zatrzymać. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, w którym spędził 3 tygodnie na leczeniu poważnych obrażeń.
37-letni Pankiewicz został skazany na 12 lat pozbawienia wolności, które spędzi w więzieniu w Londynie, a następnie zostanie deportowany do Polski, gdzie odsiedzi zaległy wyrok za gwałt oraz ucieczkę z więzienia.
- „To był niczym niesprowokowany atak na bezbronną ofiarę, która odniosła przez to poważne obrażenia” – powiedział posterunkowy James Bateman, prowadzący tę sprawę. -„Początkowo Pankiewicz nie był w stanie wyjaśnić motywów swojego postępowania, dopiero później zaczął opowiadać historię o rzekomo ukradzionym telefonie” – mówi Bateman i dodaje: „Wykazał on całkowity brak skruchy i wyrzutów sumienia, mam nadzieję, że ten wyrok będzie formą zadośćuczynienia dla ofiary, która przeżyła taki dramat”.

Policja apeluje o pomoc w poszukiwaniach gwałciciela

Funkcjonariusze policji z Londynu apelują o pomoc w poszukiwaniach gwałciciela, który atakuje kobiety w dzielnicy Blackheath.
Policja opublikowała już portret pamięciowy mężczyzny, który jest oskarżony o napastowanie seksualne czterech kobiet i obrabowanie ich. Napaści miały miejsce pomiędzy październikiem 2015 a lutym tego roku. Ofiarami gwałciciela były młode kobiety w wieku 19, 20, 22 oraz 30 lat.
Podejrzany został opisany jako ciemnoskóry mężczyzna, mający około 180 cm wzrostu, w wieku od 30 do 40 lat. Podczas ostatniego ataku napastnik powiedział kobiecie, że nazywa się Jamil, jednak nie wiadomo, czy jest to jego prawdziwe imię.
Detektyw prowadzący śledztwo, Andy Daws oświadczył: „Usiłujemy namierzyć tego mężczyznę. Apeluję do każdego, kto może go rozpoznać lub jest jego ofiarą, o jak najszybsze skontaktowanie się z policją”.

Policja chroni polskiego gwałciciela, aby uniknąć zamieszek

Policja postanowiła zatrzymać w tajemnicy tożsamości gwałciciela pochodzącego z Polski ze względu na napięcie pomiędzy imigrantami, a Brytyjczykami. Istniały obawy, że niektórzy ludzie będą chcieli wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę.
W Shirebrook (hrabstwo Derbyshire) zamieszkuje tysiące Polaków zatrudnionych głównie w centrum dystrybucyjnym Sports Direct. W mieście już wiele razy dochodziło do konfliktów pomiędzy nimi, a lokalną społecznością. Z tego właśnie względu policja próbował utrzymać w tajemnicy fakt, że do miasta przeprowadził się 20-letni Marcin Jaworski, który w 2014 skazany został za gwałt.
Taka decyzja spotkała się jednak z krytyką ze strony lokalnych mediów, które wezwały policję do pełnej jawności. Media argumentowały, że sprawa ta jest istotna w kwestiach publicznego bezpieczeństwa i nie może być ukrywana.
Policja w końcu zadecydowała, że sprawa Jaworskiego prowadzona będzie jawnie. Jednak – jak się okazało – Polak nie stawił się na rozprawie 22 kwietnia i jak podaje policja, 20-latek opuścił miasto.

Atak nożownika w londyńskim metrze

W godzinach porannych w samym centrum Londynu uzbrojony w nóż napastnik zaatakował pasażerów metra. Na trasie Northern Line agresywny mężczyzna próbował dźgnąć 25-letnią kobietą. Nie wiadomo z jakich powodów, napastnik wybrał akurat ją na swoją ofiarę.
Funkcjonariuszom policji udało się złapać nożownika w okolicach stacji Bank. -„Funkcjonariusze zostali wezwani na stację Bank około godziny 7” – potwierdził rzecznik brytyjskiej policji. Świadkowie zdarzenia, którzy poinformowali policję twierdzili, iż na platformie numer 4 pojawił się agresywny mężczyzna, który dziwnie się zachowuje i robi zamieszanie wśród pasażerów.
Po aresztowaniu, okazało się, że był to ten sam mężczyzna, który wcześniej groził nożem 25-latce. W oświadczeniu British Transport Police czytamy: „ Kobieta, w wieku 25 lat, nie odniosła żadnych obrażeń”.
Napastnik usłyszy zarzuty napaści i posiadania niebezpiecznego narzędzia.

Brutalny morderca z Polski został ukarany

Sąd Leeds wydał właśnie wyrok w sprawie morderstwa 57-letniego Polaka - Waldemara Murala, który we wrześniu 2015 został znaleziony w Burley Park.
Zbrodnia, której dokonał inny Polak – 42-letni Grzegorz Kowalczyk była wyjątkowo brutalna. Jak wykazało dochodzenie, morderca stanął na karku swojej ofiary, poczym deptał jego plecy, co doprowadziło do złamania mostku, uszkodzenia żeber oraz licznych wewnętrznych obrażeń.
Kamery CCTV nagrały, jak Mural wraz z Kowalczykiem wchodzą do parku. Mężczyźni są pod wpływem alkoholu, obaj w dobrych nastrojach. W pewnym momencie dochodzi pomiędzy nimi do kłótni, która szybko zamienia się w bijatykę. 57-latek nie miał szans młodszym i silniejszym towarzyszem, który po brutalnym pobiciu i zamordowaniu ofiary, ucieka z miejsca zdarzenia.
Policja z West Yorkshire ustaliła, że nie było żadnego konkretnego motywu zbrodni. -„Obaj mężczyźni nie znali się przed wizytą w parku. Odebranie życia w tak gwałtowny sposób znamionuje, że sprawca musi być człowiekiem niebezpiecznym. Mamy nadzieję, że rodzina pana Murala w Polsce znajdzie jakieś pocieszenie w fakcie, że sprawiedliwości stało się zadość” – komentuje detektyw Jim Dunkerley.
42-letni morderca, który miał już na swoim koncie zatargi z prawem, spędzi w więzieniu przynajmniej szesnaście lat.

Dwie nastolatki oskarżone o podwójne morderstwo

Dwie 14-letnie dziewczynki zostały oskarżone o podwójne morderstwo. W piątek 15 kwietnia z jednym z budynków mieszkalnych w Spalding, w hrabstwie Lincolnshire znaleziono ciała 13-letniej Katie Edwards i jej 49-letniej matki Liz.
Policja potwierdziła już, że obie nastolatki zatrzymano w związku z tą sprawą i są podejrzewane o morderstwo. Na ich trop funkcjonariusze wpadli dzięki pomocy świadków, którzy w dzień zabójstwa widzieli nastolatki w pobliżu domu ofiar, które bardzo dziwnie się zachowywały.
– „To była cudowna, przyjacielska kobieta. Wszyscy ją znali, bo pracowała w szkole podstawowej. Katie też była bardzo miła, choć cichutka. To, co się stało... Trudno w to uwierzyć. Okoliczni mieszkańcy składają kwiaty i zabawki przed domem zamordowanej rodziny” – mówią zszokowani sąsiedzi.

Poszukiwany mężczyzna podejrzany o napaści seksualne

Scotland Yard opublikował ostrzeżenie dla wszystkich samotnych kobiet, które na piechotę poruszają się ze stacji metra w zachodnim Londynie do domu. W szczególności dotyczy to rejonu Acton.
Poszukiwanemu mężczyźnie przypisuje się 4 napaści na tle seksualnym na kobiety w rejonie Acton. Ostatni atak miał miejsce 9 marca - kobieta została zaatakowana od tyłu wracając ze stacji East Acton około godziny 22:30. Wcześniejsze trzy ataki miały miejsce w styczniu i lutym tego roku. Na początku były to jedynie napaści słowne, później jednak mężczyzna zaczął dotykać kobiety.
Scotland Yard obawia się, że kolejne ataki ze strony mężczyzny mogą być coraz bardziej brutalne, dlatego prosi kobiety o zachowanie szczególnej ostrożności. Podejrzany to mężczyzna o jasnej karnacji, w wieku 20-30 lat. Scotland Yard opublikowała już zdjęcie sprawcy z kamer.
Mimo, iż policja przyznaje, że nie posiada twardych dowodów pozwalających łączyć te sprawy, to jednak jednostka zajmująca się przestępstwami na tle seksualnym dostrzega we wszystkich atakach pewne podobieństwa.

Dożywocie dla młodej matki za zabójstwo dziecka

Sąd w Wielkiej Brytanii skazał 23-letnią kobietę na dożywocie za doprowadzenie do śmierci jej 21-miesięcznej córeczki.

Dziewczynka zmarła 1 maja 2014 roku w Burton-upon-Trent na skutek pęknięcia serca. Jednak okazało się, że malutka Ayeeshia doświadczyła również innych obrażeń, które lekarze porównali do tych powstałych w wypadku samochodowym. Jak ustalili specjaliści, dziecko było bite przez wiele miesięcy.

W trakcie ogłaszania wyroku, sędzia zaznaczył, że matka dziewczynki jest osobą przebiegłą i manipulującą, która kłamie po to, by osiągnąć swój cel. Kobieta wraz z jej partnerem nie przyznali się do winy. 23-latka otrzymała wyrok dożywocia, a jej partner 3 lata i 8 miesięcy więzienia.

Imigrant z Rumunii skazany na 6 lat więzienia za próbę gwałtu

20-letni obywatel Rumunii Andu Nedelcu napadł 25-letnią kobietę w Suffolk i próbował ją zgwałcić. Dwa dni po tym zdarzeniu, mężczyzna poleciał do swojego kraju, gdzie został poddany ekstradycji i trafił z powrotem do UK, aby stanąć przed sądem.

20-latek najpierw zaczepił kobietę na dziedzińcu kościelnym w Bury St Edmunds, Suffolk. W momencie, gdy 25-latka nie zareagowała na jego zaczepki i próbowała go wyminąć, mężczyzna powalił ją na ziemię. Kobieta próbowała za wszelką cenę się uwolnić i kopnęła 20-latka, który zaciągnął ją w krzaki. Na szczęście krzyki 25-latki usłyszał przypadkowy przechodzień, któremu udało się przepędzić Nedelcu. Od razu wezwano policję, jednak 20-latka nie udało się wtedy zatrzymać.

Niemal natychmiast funkcjonariusze policji rozesłali informacje na temat poszukiwanego wraz z jego opisem – na komunikat odpowiedziały dwie inne kobiety, które jak się okazało były także przez niego napastowane. Jedna z kobiet została przez niego napadnięta tego samego wieczoru, gdy była na spacerze ze swoim psem.

W trakcie śledztwa okazało się, że Nedelcu kupił bilet na pociąg do Londynu i odleciał do Rumunii z lotniska Luton. Dzięki nagraniom z CCTV oraz próbkom DNA pobranym z mieszkania mężczyzny udało się go zidentyfikować i wydać europejski nakaz aresztowania. Rumuńska policja, dzięki temu zatrzymała niedoszłego gwałciciela, który został sprowadzony do Wielkiej Brytanii przed sąd, gdzie usłyszał wyrok sześciu lat i ośmiu miesięcy więzienia.

Polak oskarżony o zabójstwo partnerki

33-letni Paweł S., który pochodzi z Polski już za kilka dni stanie przed Bromley Magistrates’ Court, gdzie rozpocznie się jego proces w związku z zabójstwem swojej partnerki - 29-letniej Joanny Trojniak. Do tragedii doszło w Croydon.
33-letni Polak, który mieszkał przy Meadvale Road prawdopodobnie zaatakował swoją partnerkę, która zmarła od ran kłutych klatki piersiowej.
Policja jak na razie nie zdradza jeszcze żadnych szczegółów zdarzenia, jednak potwierdza, że Joanna Trojniak została oficjalnie zidentyfikowana jako ofiara. Najbliżsi krewni dziewczyny także zostali już poinformowani.

Image

Świetna aplikacja! Pobierz!

Image
Image

Jesteś świadkiem ciekawych wydarzeń?

Zarejestruj się i podziel się swoją historią

Zostań autorem
Image
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies - Polityka prywatności. Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Więcej dowiesz się TUTAJ.