Hide
BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
Follow on Facebook
Facebook
Show
Biznes Baner na samej górze

Biznes

All Stories

Ryanair poniósł ogromne straty w ciągu sześciu miesięcy

Linia lotnicza Ryanair w pierwszej połowie roku finansowego odnotowała stratę w wysokości 197 mln euro (178 mln funtów). 

Tania linia lotnicza z siedzibą w Irlandii oświadczyła, że ​​„spodziewa się większych strat” w drugiej połowie roku, pomimo niższej bazy kosztowej i silniejszego bilansu.

Koronawirus spowodował, że 99% floty przewoźnika zostało uziemionych przez prawie cztery miesiące od połowy marca do końca czerwca. Firma podała, że ​​ruch w pierwszej połowie roku spadł z 86 milionów do 17 milionów pasażerów w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku, czyli o około 80%.

Przychody firmy spadły o 78% do 1,18 mld euro (1,06 mld funtów). Strata w tym półroczu kontrastuje z zyskiem, po opodatkowaniu, w wysokości 1,15 mld euro (1,04 mld funtów) w pierwszej połowie ubiegłego roku obrotowego.

Przy prawie zerowym ruchu w pierwszym kwartale roku finansowego „zdecydowana większość” przychodów z pierwszej połowy roku została wypracowana w drugim kwartale.

Dodał: „Biorąc pod uwagę obecną niepewność dotyczącą Covid-19, Ryanair nie może obecnie przedstawić wytycznych PAT (zysk po opodatkowaniu) na kolejny rok budżetowy. Grupa spodziewa się przewieźć około 38 milionów pasażerów w kolejnym roku budżetowym, chociaż wytyczne te mogą ulec dalszej korekcie w dół, jeśli rządy UE nadal będą źle zarządzać podróżami lotniczymi i nakładać nieskoordynowane ograniczenia w podróżowaniu lub ogłaszać blokady w czasie zimy”.

Przewoźnik przewiduje, że pandemia, niepewność związana z Brexitem, ceny linii lotniczych, koszty paliwa, konkurencja ze strony nowych i istniejących przewoźników, działania rządów i chęć pasażerów do podróżowania „mogą znacząco wpłynąć” na jego wyniki przez pozostałą część roku. Krytycznie odnosił się do tego, co nazwał „zalewem nielegalnej pomocy państwa ze strony rządów UE” dla takich przewoźników jak Air France i Lufthansa, co „zakłóciłoby konkurencję i umożliwiło nieudanym firmom flagowym prowadzenie sprzedaży poniżej kosztów przez wiele lat”.

Obraz novakrider z Pixabay
Write comment (0 Comments)

Czy Woolworths wróci na brytyjski rynek?

Dziś poruszenie wywołały pogłoski, że Woolworths może niespodziewanie wrócić na rynek brytyjski po 11 latach od zamknięcia ostatniego oddziału. Konto na Twitterze o nazwie UKWoolworths podało informację, że trzy sklepy próbne mają zostać otwarte pod koniec 2021 r.

Jednak reprezentant korporacji Very Group, która jest właścicielem nazwy Woolworths, twierdzi, że nie ma planów otwarcia sklepów – tym samym zgasił euforię fanów Woolworths. Powiedział: „Jesteśmy właścicielami znaku towarowego Woolworths w Wielkiej Brytanii. Konto na Twitterze UKWoolworths nie jest połączone z The Very Group”.

W 2018 roku Tony Page były dyrektor Woolies, aby wskrzesić markę, miał zamiar kupić jej nazwę. Sprzedał swój dom rodzinny, aby zwiększyć fundusze. Jego oferta w wysokości 10 milionów funtów została jednak pokonana przez Very Group.

Woolworths otworzył swój pierwszy sklep w Wielkiej Brytanii w Liverpoolu w 1909 roku i stał się ulubionym miejscem na głównych ulicach Wielkiej Brytanii. W latach 80. Woolies skupiał się na rozrywce, słodyczach oraz zabawkach i ubraniach dla dzieci, i – na pewnym etapie – był największym brytyjskim sprzedawcą muzyki pop.

Oddział Woolworths w Wielkiej Brytanii został kupiony w 1982 roku przez Paternoster, grupę znaną obecnie jako Kingfisher. Wyodrębniona w 2001 r. Woolworths Group została wprowadzona na londyńską giełdę papierów wartościowych.

Sieć przeszła pod zarząd zewnętrzny w 2008 r., a w styczniu następnego roku zamknęła wszystkie swoje oddziały. Problemy finansowe firmy zostały zaostrzone przez kryzys kredytowy, który zmusił kupujących do ograniczenia wydatków.

From Wikipedia, the free encyclopedia
Write comment (0 Comments)

Black Friday w Amazonie już się zaczął

Co prawda do Black Friday zostało jeszcze kilka tygodni, ale Amazon już teraz rozpoczął sprzedaż w cenach promocyjnych. Jak oznajmił zarząd Amazona, w ten sposób wychodzą naprzeciw potrzebom klientów, którzy ostatnio coraz częściej i chętniej robią zakupy online.

Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia zaczynają się wraz z początkiem listopada, dlatego Amazon postanowił odpowiednio wcześniej rozpocząć promocje, by dać szansę klientom już teraz robić zakupy różnego rodzaju przedmiotów nie tylko pod choinkę. Akcja ma mieć nazwę Black November.

Do 30 listopada, kiedy to organizowany jest Black Monday, klienci mogą korzystać z promocji o nazwach „Deals of the Day” czy „Lightning Deals”. Co więcej, nowi klienci mają szansę uzyskać darmowe konto premium na Amazon Music Unlimited aktywne aż do końca stycznia.

Amazon oferuje atrakcje różnego rodzaju i zachęca klientów do zakładania konta Amazon Prime, które umożliwia nie tylko dostawę zamówionych towarów tego samego dnia, ale i nielimitowany dostęp do muzyki oraz filmów. Jest to również wcześniejszy dostęp do promocji w ramach „Lightning Deals”. A co będzie można kupić w promocji w ramach „Deals of the Day”? Na przykład będą to zarówno gry, AGD czy RTV, jak i kosmetyki i zabawki dla dzieci.

Amazon ma jeszcze w zanadrzu wiele innych atrakcji, o których jeszcze nie wspomniał, chcąc tym samym wzbudzić ciekawość klientów. O tym, według słów zarządu Amazona, dowiemy się na początku listopada.

From Wikimedia Commons
Write comment (0 Comments)

Poradnik zdobywania funduszy - część 3 - ostatnia.

Jaki jest okres oczekiwania na wniosek - procedura administracyjna.

Może zacznę od tego, ze każdy fundusz ma swoją specyfikę i własne wytyczne odnośnie procedur administracyjnych.

Jeśli chodzi o mechanizm pozyskiwania funduszy, warto podać tutaj przykład funduszy, o których wspomniał już wcześniej wspomniałem – ‘Awards for All’. Jeszcze kilka lat temu,  wniosek musiał zostać przesłany co najmniej trzy miesiące przed rozpoczęciem projektu. Jeśli projekt miał się rozpocząć 1 września - wniosek musiał być złożony i zatwierdzony do 1 czerwca. Awards for All potwierdzało otrzymanie wniosku w ciągu pięciu dni roboczych od jego otrzymania. Jeśli wniosek nie był kompletny, bardzo często był zwracany wnioskodawcy, a organizacja składająca wniosek miała 10 dni roboczych na przesłanie brakujących informacji. Ostateczna decyzja podejmowana była w ciągu 30 dni roboczych od daty otrzymania wniosku. W tym czasie organizacja np. Polska Sobotnia Szkoła mogła skontaktować się z biurem Awards for All.

Niestety, ze względu na panująca pandemię, na razie program ten finansuje jedynie projekty pomocy społecznościom, które są związane z COVID-19. Zarząd Awards for All/ Big Lottery Fund na bieżąco analizuje sytuację i informuje o wszelkich aktualizacjach oraz zmianach na ich stronie internetowej.

Jakie dokumenty powinny być dołączone do projektu?

W tym przypadku sprawa jest dość prosta i jasna. Dokumenty, które są najbardziej potrzebne do ubiegania się o dodatkowe fundusze to Konstytucja lub Regulamin Szkoły i wyciąg z konta bankowego, który potwierdza istnienie konta szkolnego oraz samej organizacji.

Jak długo szkoła musi istnieć, aby móc ubiegać się o dodatkowe środki finansowe?

W wielu przypadkach, ośrodki finansowe można ubiegać sie od razu. Każdy taki wniosek musi być jednak dobrze przygotowany. "Fundatorzy" bardzo często proszą we wnioskach o udokumentowanie potrzeby realizacji konkretnych celów, więc szkołom działającym przez dłuższy czas będzie łatwiej to zrobić. Podam przykład: jeśli szkoła polska chce zorganizować np. lekcje angielskiego dla rodziców, to wnioskodawcy można zadać pytanie: skąd wiemy, że istnieje taka potrzeba? W tym przypadku szkoła może np. w formularzu zgłoszeniowym napisać, że specjalnie na potrzeby projektu powstała ankieta, którą wypełniło 40 rodziców, przy czym 70% respondentów napisało, że rozmowy w języku angielskim są dla nich priorytetem.

Ostatnie uwagi:

Życzę wszystkim wielu sukcesów w pisaniu projektów, rozwoju wielu niesamowitych inicjatyw, pozytywnego i owocnego wpływu na to, co się wokół nas dzieje. Życzę również wszystkim, aby głęboko wierzyli w to, co robią, I aby się nigdy się nie poddawali. Mimo zdarzających się upadków i porażek razem możemy naprawdę zmieniać świat!

 

Poradnik zdobywania funduszy - część 3 - ostatnia.
Write comment (0 Comments)

PRZESYŁKI KURIERSKIE PO BREXICIE

Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nastąpią zmiany w przepisach dotyczących przesyłek pocztowych i kurierskich. Zależy nam, aby nadawane i dostarczanie paczek do Polski było dla Was wygodne i ekonomiczne, dlatego trzymamy rękę na pulsie i dostosowujemy się do nadchodzących zmian. Bądź na bieżąco i sprawdź, czy i jak zmienią się ceny oraz warunki wysyłania paczek do Polski po Brexicie? 

KIEDY I CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ

1 stycznia 2021 Wielka Brytania ostatecznie opuści UE, a więc rozwiązana zostanie też unia celna i gospodarcza między Zjednoczonym Królestwem a krajami Unii Europejskiej, w tym Polski. Dlatego już od Nowego Roku 2021 wszelkie towary importowane i eksportowane między Wielką Brytanią a Polską, będą podlegały formalnościom celnym. Dodatkowe obowiązki wiążą się ze zmianami w cenach przesyłek indywidualnych i firmowych oraz możliwym przedłużeniem czasu dostarczania paczek, ze względu na procedury administracyjne na odprawach celnych. Najwięcej dodatkowych procedur dotyczy firm i przesyłek handlowych, Jednak nadając przesyłkę indywidualną przez kuriera lub pocztę, także musisz wiedzieć, jakie nowe formalności cię dotyczą lub dlaczego cena i czas realizacji usługi jest większy.

Zebraliśmy najważniejsze informacje na ten temat. Sprawdź, o co musisz zadbać i co wiedzieć, aby nadać przesyłkę z Wielkiej Brytanii do krajów UE, od 1 stycznia 2021 roku.

BEZPIECZEŃSTWO, NORMY I ZEZWOLENIA

Od 1 stycznia 2021 roku wystawione w Polsce zezwolenia czy certyfikaty na handel czy przewóz określonych towarów mogą stracić ważność na terenie UK i odwrotnie. W Polsce, jak i w całej UE, przestaną być wiążące zezwolenia wydane w Wielkiej Brytanii. Dlatego koniecznie zapoznaj się z przepisami bezpieczeństwa, eksportu i importu towarów między Wielką Brytanią, a Polską, aby uniknąć zwrotów czy niespodziewanych kosztów i opóźnień w wysyłaniu paczek. To szczególnie ważne, jeżeli przesyłasz leki, suplementy, kosmetyki, środki chemiczne czy żywność. Deklaracje bezpieczeństwa i ochrony towarów będą obowiązkowe od 1 stycznia 2021 roku w przypadku towarów wysyłanych z Wielkiej Brytanii do UE, natomiast towary nadawane z krajów UE do Wielkiej Brytanii będą podlegały obowiązkowi deklaracji od 1 lipca 2021. Daje to firmom więcej czasu na zapoznanie się z przepisami i zdobycie odpowiednich pozwoleń.

NUMER EORI DLA FIRM         

Numer EORI dotyczy firm i przedsiębiorców. Jest to numer Wspólnotowego Systemu Rejestracji i Identyfikacji Podmiotów Gospodarczych, który otrzymujesz jednorazowo. Ma usprawnić procedury celne obowiązujące pomiędzy Unią Europejską i krajami spoza UE. Bez niego nie możesz prowadzić eksportu i importu z Polski do UK lub odwrotnie. Dotyczy to firm zarówno zarejestrowanych w UK, jak i w Polsce. Musisz wiedzieć, że jeżeli posiadasz numer EORI może on stracić ważność po 1 stycznia 2021 roku i będziesz musiał wystąpić o nowy.

JAK TO ZROBIĆ?

O numer EORI występujesz w kraju siedziby firmy. Dla Polski na www.puesc.gov.pl/eori, a dla UK możesz zrobić to na stronie www.gov.uk/eori. Do tej pory czas oczekiwania wynosił zaledwie kilka dni, jednak przewiduje się, że ze względu na zwiększającą się liczbę wniosków o EORI, od stycznia czas ten może się wydłużyć. Warto wiedzieć, że o numer EORI możesz wystąpić już teraz, aby uniknąć czekania. Pamiętaj, że numery EORI nadane przed okresem przejściowym stracą ważność.

VAT ORAZ AKCYZA

Niektóre towary, jak wyroby tytoniowe i alkoholowe będą podlegały akcyzie. Natomiast obowiązek opłaty VAT będzie po stronie kraju, z którego towar jest nadawany, czyli najczęściej po stronie sprzedawcy. Na oficjalnej stronie UE poświęconej zmianom podatkowym po Brexicie, czytamy, że towary przewożone do i z UE od 1 stycznia 2021 roku, będą traktowane jako import i eksport. W związku z tym wszystkie przepisy dotyczące cła i podatku VAT, które mają zastosowanie do importu (lub eksportu), będą dotyczyły towarów i przesyłek z UK do krajów UE, w tym Polski.  

OPISYWANIE PACZEK I FAKTURY Z KAŻDĄ PRZESYŁKĄ

Od Nowego Roku wchodzi także w życie obowiązek dokładnego opisywania zawartości przesyłek. Do każdego listu przewozowego powinna być dołączona faktura proforma, a na niej informacje:

  • cel przesyłki np. prezent, handel.
  • zawartość np. książki, ubrania, elektronika.
  • wartość wysyłanych towarów
  • kraj pochodzenia towarów

W przypadku towarów wysyłanych na handel przy nadaniu obowiązuje dołączenie faktury sprzedażowej z informacjami:

  • waga towarów
  • wartość towarów
  • kraj pochodzenia towarów
  • pieczątka i podpis firmy

JAK PRZYGOTOWUJEMY SIĘ NA ZMIANY?

Informacje o regulacjach dotyczących np. bezpieczeństwa towarów i zezwoleń, a także wprowadzanych przepisów związanych z transportem towarów między Unią Europejską, a Wielką Brytanią pojawiają się na stronach rządowych i w mediach, które uważnie śledzimy. 

Szybka Paczka od ponad 10 lat usprawnia usługi nadawania i dostarczania przesyłek między Polską, a UK wychodząc naprzeciw potrzebom naszych klientów. Dlatego również teraz przygotowujemy się do płynnego wdrażania nowych przepisów. Bez względu na wyzwania, związane z dokumentacją czy wzrostami kosztów i dodatkowymi formalnościami, dołożymy wszelkich starań, aby pomagać klientom w bezpiecznym i wygodnym wysyłaniu paczek czy organizowaniu przeprowadzek do Polski oraz z Polski do UK.

Przypominamy, że do końca roku zostały ponad dwa miesiące, więc jeszcze przed zmianami i Brexitem możesz nadać paczki na starych zasadach, w dotychczasowych cenach.

Paczki do Polski i Anglii - Szybka Paczka

145-147 Boston Rd,
Hanwell, London W7 3SA
www.szybkapaczka.co.uk

 

PRZESYŁKI KURIERSKIE PO BREXICIE
Write comment (0 Comments)

Kryzys może pogłębić różnice poziomu gospodarczego między krajami Unii

Kryzys ekonomiczny wywołany pandemią koronawirusa jest asymetryczny, co oznacza, że poszczególne sektory gospodarki czy kraje ucierpiały w różnym stopniu. Co więcej, jest też ryzyko, że w efekcie kryzysu mogą pogłębić się i tak już wyraźne różnice w poziomie rozwoju gospodarczego państw Unii Europejskiej – uznali uczestnicy debaty podczas Europejskiego Kongresu Finansowego.

Antonio Cortina, wicedyrektor działu badań Banku Santander mówił o asymetryczności kryzysu gospodarczego wywołanego przez pandemię. Wskazywał na 20-procentowe spadki PKB w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii, przy niższej recesji w Niemczech, Polsce czy krajach skandynawskich.

Według niego, kryzys jest też bardziej dotkliwy dla małych niż dla dużych przedsiębiorstw. Również niektóre sektory – jak turystyka czy transport pasażerski – są bardziej podatne na pandemię niż inne.

„Doświadczamy tego samego sztormu, ale siedzimy w różnych łodziach” – powiedział Antonio Cortina.

Yael Selfin, główny ekonomista w brytyjskim oddziale firmie konsultingowej KPMG, zwracała uwagę na ryzyko, że skutkiem pandemii będzie pogłębianie się rozwarstwienia w poziomie gospodarczym między krajami Unii.

Wskazywała, że już obecnie wyraźnie widoczne są różnice w potencjale państw, gdy porównujemy poziom bezpośredniego wsparcia finansowego dla gospodarki. W Niemczech wartość tych funduszy stymulacyjnych sięgnęła 8 proc. PKB, podczas gdy we Włoszech było to 3,4 proc., w Hiszpanii - 3,7 proc., a we Francji – 4,7 proc.

„Unijny pakiet o wartości 750 mld euro tej luki nie wypełni” – mówiła Yael Selfin. Wskazywała też, że wychodzenie z kryzysu będzie szczególnie trudne dla krajów o wysokiej stopie bezrobocia wśród młodzieży, gdyż popyt wewnętrzny nie będzie wspierał odradzania się gospodarki.

Dlatego m.in. ważny jest też system szkoleń, aby wspierać przechodzenie pracowników do nowych przemysłów i zawodów. „Państwa powinny stymulować popyt oraz inwestycje, w tym inwestycje w kapitał ludzki” – podkreślała ekonomistka KPMG.

Z kolei Debora Revoltella, główny ekonomista Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), będącego instytucją finansową Unii Europejskiej, apelowała o koncentrację działań w polityce gospodarczej na inwestycjach w zieloną i inteligentną gospodarkę (smart-green economy).

Wskazała na trzy przyczyny, które wpływają obecnie na ograniczenie inwestycji. Po pierwsze – jest to niepewność, czy i kiedy uda się uzyskać skuteczny lek lub szczepionkę na koronawirusa.

Po drugie – jest silna obawa wśród przedsiębiorców, że druga fala epidemii zacznie powodować bankructwa firm, pomimo dużego wsparcia finansowego ze strony rządów.

Po trzecie – kryzys niesie niepewność związaną ze zmianami w łańcuchach dostaw, koniecznością opracowania nowych modeli biznesowych oraz zmianami preferencji konsumentów.

W efekcie, jak pokazał sondaż EBI przeprowadzony na próbie 12 tys. przedsiębiorstw w Europie, 43 proc. firm w UE redukuje plany inwestycyjne (głównie ograniczając skalę projektów lub przesuwając je na późniejszy czas).

„To ryzykowna strategia, ponieważ nowa normalność w gospodarce, z jaką mamy do czynienia, wymaga przystosowania się, a więc inwestycji m.in. w cyfrowe technologie czy łańcuchy dostaw. Konieczne jest też dopasowanie się do potwierdzonych przez UE ambitnych celów w zakresie dekarbonizacji” – mówiła Debora Revoltella.

Według niej, obecne spowolnienie w inwestycjach może powodować, że firmy nie zdążą się zaadaptować do nowych wymagań, dlatego rolą rządów jest wspieranie i stymulowanie inwestowania, głównie w nowe technologie i w stronę zielonej gospodarki, co przyczyni się do uzdrowienia gospodarki.

Antonio Cortina wskazywał, że sporą niewiadomą jest to, jak poszczególne rządy zareagują na drugą falę pandemii – czy będą ograniczać, restrukturyzować, czy może rozszerzać wsparcie dla gospodarki. Według niego, ewentualne scenariusze rozwoju sytuacji zależą od opracowania szczepionki, ale też od rozsądnie zarządzanych lockdownów.

Podkreślał, że obecnie w polityce gospodarczej istotne jest realokowanie zasobów ludzkich i kapitału do tych przemysłów, przed którymi rysuje się lepsza przyszłość. Według niego, są sektory, w których wiele podmiotów może nie przetrwać, nawet przy wsparciu rządowym. Rządy poszczególnych państw powinny też szybko wykorzystać w swoich budżetach unijny plan odbudowy gospodarki wart 750 mld euro.

„Pewną nadzieją jest, że prywatne oszczędności, których poziom wzrósł do 26 proc., przełożą się też na wyższą konsumpcję indywidualną” – mówił przedstawiciel Banku Santander.

Michał Dybuła, główny ekonomista BNP Paribas na region Europy Środkowej i Wschodniej powiedział, że konsekwencje pandemii będą rzutowały na decyzje gospodarcze czy inwestycyjne jeszcze co najmniej przez 5-10 lat. Przewiduje nasilenie się procesów łączenia się i przejmowania firm, jako że wiele słabszych przedsiębiorstw może nie przetrwać kryzysu.

Wskazywał na wagę decyzji na szczeblu politycznym, które – według niego – muszą być przede wszystkim szybkie, aby redukować niepewność, nawet jeżeli czasem taka interwencja państwa wydaje się sięgać zbyt daleko. Ważne jest też wsparcie dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, tak istotnych dla stabilizacji rynku pracy.

Michał Dybuła podkreślał, że kraje Środkowej i Wschodniej Europy mają szansę stosunkowo dobrze przejść przez kryzys gospodarczy z uwagi na istotną rolę produkcji przemysłowej w ich gospodarkach, a mniejszą – sektora usług, szczególnie turystyki.

„W okresie uzdrawiania gospodarki ten region może wykorzystywać swoją silną pozycję w sferze logistyki, zasobów przemysłowych czy roli w łańcuchu wartości” – mówił przedstawiciel PNB Paribas.

Stefan Schneider, główny ekonomista ds. rynku niemieckiego w Deutsche Banku podkreślał, że niezależnie od tego, w którym roku gospodarka europejska wróci po poziomu wzrostu sprzed kryzysu, to i tak dwa lub nawet trzy lata wzrostu będą stracone. Pandemia wywrze też istotne efekty na rynku kapitałowym, ponieważ niektóre firmy nie przetrwają kryzysu, a inne będą musiały przejść modernizację w kierunku neutralnej węglowo gospodarki.

Co do unijnego programu odbudowy dla Europy, Schneider wyrażał zaniepokojenie, że może on być różnie implementowany w poszczególnych krajach i że niekiedy środki nie będą inwestowane wystarczająco efektywnie. Według niego, wiele krajów powinno powiązać wykorzystanie unijnego budżetu z silnymi reformami strukturalnymi.

Debata o scenariuszach gospodarczych dla Europy odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Finansowego, którego 10. edycja (12-14 października 2020) przeprowadzona została w formule online.

Kryzys może pogłębić różnice poziomu gospodarczego między krajami Unii
Write comment (0 Comments)

Poradnik zdobywania funduszy (część 2 )

Czy można ubiegać się o fundusz np. na otwarcie polskiej szkoły; na inwestycje w zakup pomocy dydaktycznych, zakup sprzętu, opłacenie ubezpieczenia, czy wynajem lokalu?

Tak, można. Zwłaszcza te organizacje, które do tej pory nie otrzymały funduszy na swoją działalność, mają realną szansę na ich pozyskanie, dzięki czemu działalność np. polskich szkół może przynosić jeszcze większe owoce, a także skuteczniejszą integrację środowiska polonijnego w Wielkiej Brytanii. Jednym z funduszy, o których chciałbym tutaj wspomnieć jest Awards For All. W miarę prosta aplikacja, szybki czas odpowiedzi na złożony projekt i szansa na dodatkowe fundusze – naprawdę warto zerknąć. Jest to jeden z funduszy, który może pomóc w finansowaniu np. wynajmu pomieszczeń, zakupu sprzętu, opłat oraz realizacji wielu dodatkowych inicjatyw. W tym miejscu chciałbym bardzo podkreślić, że aby ubiegać się o fundusze, należy bardzo uważnie przeczytać wytyczne, które pomogą tym, którzy się o nie starają, lepiej zrozumieć, jakie są kryteria ubiegania się o fundusze, a także kto może się o nie ubiegać. Chciałbym również dodać, że każdy fundusz jest trochę inny, więc trudno jest powiedzieć, aczkolwiek, ale bez wątpienia jest niewiele rzeczy, których nie można sfinansować! 

Awards For All: https://www.tnlcommunityfund.org.uk/funding/programmes/national-lottery-awards-for-all-england

Proszę podać dwa przykłady tego, na co ostatnio udało się zdobyć pieniądze, na co teraz jest szansa?

W sektorze pozarządowym pracuje już 11 lat. Przez ten, długi, owocny I intensywny okres czasu, udało się niejednokrotnie zdobyć fundusze na wiele projektów na szczeblu lokalnym, krajowym czy europejskim.

Jeden z moich pracodawców, po raz pierwszy otrzymała prawie 8 lat temu, otrzymał grant na projekt związany ze sportem. ‘Sport and integration’ to była fantastyczna inicjatywa, która pomagała przede wszystkim "wykorzystać" sport jako siłę napędową zmian społecznych i kulturowych. W ramach projektu mieliśmy okazję odwiedzić Naszych partnerów w wielu krajach europejskich; Włoszech, Austrii, Chorwacji i Portugalii, aby wymienić się doświadczeniami na temat tego, jak np. lepiej poznać funkcjonowanie klubów I organizacji sportowych w innych częściach Europy. Jako organizacja z Wielkiej Brytanii byliśmy odpowiedzialni za przygotowanie dokumentu dotyczącego "kompetencji międzykulturowych", która miała wpływ na sposób, w jaki wiele organizacji sportowych z powodzeniem współpracuje z wieloma grupami etnicznymi, mając na uwadze ich pochodzenie, kulturę i sposób życia. Niestety, ze względu na wyjście Wielkiej Brytanii z UE, Możliwość starania się o fundusze europejskie będzie prawdopodobnie mocno ograniczona.

W kontekście współpracy z polskimi szkołami lub organizacjami polonijnymi, w marcu 2014 roku udało nam się pozyskać fundusz na realizację projektu im: "Big Gig - Razem przez muzykę". Dzięki tej inicjatywie Szkoła Polska w Welwyn Garden City miała okazję zorganizować zakończenie roku szkolnego połączone z "imprezą otwartą" dla całej społeczności lokalnej. Tematem przewodnim naszej imprezy była muzyka. Dzięki współpracy z polskimi rodzicami i innymi lokalnymi instytucjami, impreza Big Gig była fantastyczną okazją dla polskich dzieci do zaprezentowania swoich muzycznych talentów. Najmłodszy uczestnik miał zaledwie 3 lata!

Dwa lata później, Polskie Stowarzyszenie w powiecie Welwyn Hatfield, zdobyło środki na fantastyczna wystawę artystyczną, trwającą miesiąc, pod tytułem: “Celebrating the Art of the Polish Community”. Cała inicjatywa byla wielkim sukcesem a na samo otwarcie wystawy w Naszym lokalnym Muzeum przyszlo prawie 300 osob, włączając Burmistrza Miasta, przedstawiciela rodziny królewskiej (High Sheriff for Hertfordshire) i wielu radnych. 

W ubiegłym roku, w ramach obchodów stulecia Welwyn Garden City, dzięki funduszom dostępnym poprzez Urząd Wojewódzki oraz ich radnych, Nasza lokalna Sobotnia Szkola dostała £1,000 na Polski Dzień Dziedzictwa Kulturowego. Ta impreza, planowana na czerwiec 2020, ze względu na panującą pandemię, dostała przełożona na przyszły rok.

Najważniejsze jest to, co w procesie zgłoszenia jest najważniejsze. Co się stanie, jeśli dany fundusz nas odrzuci, jeśli nie będziemy mogli ponownie złożyć wniosku.

Tak jak mówiłem wcześniej, pisząc projekt, należy bardzo uważnie przeczytać wytyczne. Według mnie wskazane jest również budowanie silnej i owocnej współpracy partnerskiej z innymi instytucjami. Warto też zaangażować inne organizacje, które mogą pomóc w pisaniu projektów. Nawet jeśli pisanie projektów nie zawsze oznacza otrzymanie dofinansowania... naprawdę warto próbować! Fundusze mogą pomóc w rozwoju szkoły, a także wielu dodatkowych inicjatyw w ramach jej działalności. Pisanie projektów i zbieranie funduszy pomaga w rozwijaniu umiejętności wielu osób, które wspierają szkołę. Dodatkowe środki finansowe mogą również pomóc wzmocnić "obecność" szkół w społeczności lokalnej.

Najczęściej, jeśli projekt nie został zatwierdzony, organizacja ubiegająca się o dofinansowanie otrzymuje od fundatora pismo informujące wnioskodawcę, dlaczego grant nie został przyznany. Często zdarza się też, że grant jest przyznawany "tymczasowo", w tym przypadku często zdarza się, że np. czegoś brakuje, albo coś jest nie dość jasne, w tym przypadku brakujące dane muszą zostać przesłane w określonym terminie, w ten sposób grant zostaje potwierdzony.

 

 

 

Poradnik zdobywania funduszy (część 2 )
Write comment (0 Comments)

Poradnik zdobywania funduszy (część 1).

Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby polskie szkoły mogły ubiegać się o dodatkowe fundusze?

Zacznę może od tego , że aby starać się o fundusze, każda instytucja, mała czy duża, musi spełnić kilka bardzo ważnych warunków. Po pierwsze – musi posiadać dokument, konstytucję/ statuty, które precyzuje działalność tej organizacji np. Polskiej Sobotniej Szkoły. Konstytucja musi jasno określać działania danej organizacji, powinna być jasna, czytelna oraz musi posiadać charakter ‘non – for profit’, czyli aspekt charytatywny. Oprócz tego każda z takich organizacji musi mieć swoje konto w banku, które ‘reprezentuje’ organizacje, jest dowodem na jej istnienie. Czasami może się zdarzyć, że w imieniu np. Polskiej Sobotniej Szkoły, jakaś inna instytucja występuje o dodatkowe finanse, ale na pewno długoterminowo nie jest to idealne rozwiązanie. Kolejnym, równie istotnym punktem w kontekście starania się o dodatkowe środki,  jest zarząd organizacji, czyli grupa ludzi, stojąca na czele szkoły lub innego stowarzyszenia. To ta grupa posiada moc decyzyjną, jest „sternikiem” rozwoju szkoły, np. wspiera jej w działaniu dydaktyczne – pedagogicznym, jak również decyduje o sposobie finansowania wielu inicjatyw w ramach szkoły.

Czy istnieją fundusze, które mogą pomóc finansować działalność polskich szkół?

W Wielkiej Brytanii sektor organizacji pozarządowych jest bardzo dobrze rozwinięty i w większości, dobrze finansowany. Możliwość zdobywania dodatkowych środków na działalność organizacji takich jak Polskie Sobotnie Szkoły jest ogromna. Źródła wspierania działalności szkoły mogą pochodzić z różnych instytucki np. – Urzędów Miast, Urzędu Wojewódzkiego, organizacji na szczeblu regionalnym i krajowym. Bardzo często, każdy z dostępnych programów specjalizuje się w finansowaniu innego rodzaju projektów. W tym miejscu warto tutaj podać przykład jednego funduszu, który w dużym stopniu pokrywa tematykę edukacji w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu; to Heritage Lottery Fund (https://www.heritagefund.org.uk/), który pomaga realizować szereg inicjatyw w kontekście dziedzictwa kulturowego czy społecznego. Innym, jeszcze bardziej popularnym funduszem jest The National Lottery Community Fund (https://www.tnlcommunityfund.org.uk/).

Czy w ogóle warto składać takie aplikacje, które często pochłaniają tak dużo czasu...?

Pisząc projekt, należy bardzo dokładnie czytać wytyczne. Wskazane jest budowanie silnej i owocnej współpracy z innymi instytucjami. Warto również angażować inne organizacje, które mogą pomóc w pisaniu projektów. Mimo tego, że nie zawsze pisanie projektów oznacza zdobycie środków; naprawdę warto się o nie starać! Fundusze mogą pomóc rozwijać szkołę, jak również wiele dodatkowych inicjatyw w ramach działalności szkoły. Pisanie projektów i zdobywanie funduszy powoduje rozwijanie umiejętności wielu osób wspierających działalność szkół. Dodatkowe finanse mogą również wpłynąć owocnie na mocniejszą obecność szkół lub innych organizacji polonijnych w społecznościach lokalnych.

Poradnik zdobywania funduszy (część 1).
Write comment (0 Comments)

Małe firmy w UK a Brexit

Więcej niż 1/3 małych firm wciąż nie chce uwierzyć, że ​​Wielka Brytania wyjdzie z Unii do końca tego roku, pomimo niezbitych faktów i rządowej kampanii informacyjnej, na którą przeznaczono siedemdziesiąt milionów funtów.

Boris Johnson w wywiadach wielokrotnie oświadczał, że nie będzie domagał się przedłużenia okresu przejściowego, kończącego się 31 grudnia, i jest gotowy doprowadzić Wielką Brytanię do Brexitu bez porozumienia, jeśli nie uda się w tym czasie osiągnąć porozumienia o wolnym handlu.

Starsi urzędnicy państwowi prowadzący projekt transformacji oznajmili Komitetowi Rachunków Publicznych Izby Gmin, że wiele z ponad dwustu tysięcy brytyjskich firm zajmujących się eksportem do Europy może być zdezorientowanych i zniechęconych nową biurokracją wprowadzoną po nowym roku.

Wielka Brytania odroczyła niektóre dodatkowe dokumenty do lipca, ale nowe wymogi importowe UE mają zostać wdrożone od 1 stycznia. Wtedy wiele firm będzie miało spory problem. Przyzwyczajenie się do nowych warunków może potrwać. W zależności od szybkości przyswajania wiadomości i poznawania nowych dokumentów.

Ważne jest, aby firmy już teraz przygotowały się na zmiany, zamiast liczyć na jakiś przełom i wycofanie z Brexitu lub wydłużenie okresu przejściowego. Znając premiera Wielkiej Brytanii, nie wycofa się ze swojego stanowiska.

Małe firmy w UK a Brexit
Write comment (0 Comments)

W listopadzie ruszają loty lokalne Wizzair

Zanim w Europie zapanowała epidemia, Wizzair nie planował lokalnych lotów. W ostatnich miesiącach sytuacja jednak zmieniła się o 180 stopni, a także polityka Wizzaira.

Początek listopada przyniesie wprowadzenie lotów wewnętrznych w ramach jednego państwa. Jak widać, życie, a także sytuacja podsuwa nowe rozwiązania, a firmy przewozowe, zresztą nie tylko one, muszą być elastyczne, by nie stracić płynności finansowej, nie wypaść z rynku lub nawet nie zbankrutować. Do niedawna Wizzair skupiał się na lotach do najbardziej popularnych miejsc w Europie.

W Wizzair od kilku miesięcy próbowano różnych rozwiązań. Wymyślano bonusy, zniżki, promocje, cięcia budżetowe, redukcję miejsc pracy. Jak się okazało, wszystko niestety  za mało. Potrzebne było jeszcze lepsze rozwiązanie, kiedy wielu połączeń nie można było zrealizować, przesuwać terminy, zwracać pieniądze klientom...

Czas na wprowadzenie lotów lokalnych w różnych krajach. Na początek Włochy i Norwegia, gdzie uruchomiono trzy nowe loty krajowe. Potem przyjdzie czas na Wielką Brytanię. W planach też jest Polska oraz inne kraje.

Wielu Polaków mieszkających na Wyspach leci do Polski, by przy okazji odwiedzić rodziny w różnych zakątkach kraju. Szybciej dotrzeć samolotem, niż pociągiem czy autokarem do bardziej odległego miasta. Czas to pieniądz.

Kiedy będzie znana data wprowadzenia lotów na terenie UK, na bieżąco będziemy informować na naszej stronie.

TAK

 

W listopadzie ruszają loty lokalne Wizzair
Write comment (0 Comments)

Polonia przepłaca za przelewy do Polski!

Czy wiesz, że corocznie ponad 1,1 mld funtów jest przesyłanych z Wielkiej Brytanii do Polski? Takie dane znajdziemy w raporcie Stowarzyszenia The Migration Observatory przy Uniwersytecie Oksfordzkim. W rzeczywistości to tylko część znacznie wyższej kwoty - 20 mld funtów, które, jak podaje BBC, zostało przelane w 2018 r. z Wielkiej Brytanii za granicę. 

Wysyłając tak wiele międzynarodowych przelewów, konsumenci korzystają z różnych form przekazów pieniężnych: od platform internetowych do obsługiwanych placówek. I tu pojawia się problem. Przy obecnie panującej pandemii COVID-19, przesyłanie pieniędzy z placówki jest teraz znacznie bardziej utrudnione. Dokonywanie transakcji osobiście wiąże się z ryzykiem nie tylko dla osoby wysyłającej pieniądze, ale również dla pracownika placówki, który wykonuje dla niej przelew. Nie ryzykuj - skorzystaj z przelewów pieniężnych Skrill. Dzięki Skrill przekazy pieniężne stały się cyfrowe i darmowe.

Firma Skrill stara się, aby jej klienci mogli korzystać z bardzo konkurencyjnych kursów funta do złotego, a co najlepsze, nie ma żadnych opłat ani ukrytych prowizji. Dlaczego Skrill ma tak atrakcyjną ofertę? Odpowiedź jest prosta: przy tak dużej liczbie przelewów wysyłanych z Wielkiej Brytanii do Polski, nadeszła pora, aby usługi przekazów pieniężnych szły z biegiem czasu.

Obecnie każdy przelew obciążony jest wysokimi opłatami i mało konkurencyjnymi kursami wymiany, które dodatkowo pochłaniają jego część. Skrill natomiast chce dać Polakom więcej możliwości rezygnując z prowizji i oferując proste rozwiązanie, co pozwoli firmie stać się głównym dostawcą przekazów pieniężnych wśród polskiej społeczności.

Poznaj Marikę, 30-letnią opiekunkę osób starszych i niepełnosprawnych z Londynu. Przez całe swoje życie, Marika mogła liczyć na swoją mamę i babcię, więc teraz chce, żeby obie mogły liczyć na nią. Ponieważ zarówno mama jak i babcia mieszkają w Polsce, Marika często wysyła im pieniądze, które następnie odbierają osobiście. Aczkolwiek w związku z większym zagrożeniem stwarzanym przez COVID-19, dokonywanie przelewów przez Marikę i odbieranie ich w placówce przez jej rodzinę nie jest już bezpieczne.

Na szczęście Marika odkryła Skrill i teraz może wysyłać pieniądze do rodziny w Polsce w sposób bezpieczniejszy, szybszy i lepszy niż kiedykolwiek wcześniej! Za pomocą aplikacji mobilnej Skrill, Marika może w łatwy sposób wysłać ze swojego telefonu środki na konto mamy i babci. Dzięki Skrill wysłanie przelewu jest proste, ponieważ obsługują je wszystkie banki w Polsce. Takie udogodnienia sprawiają, że Marika może mieć pewność, iż pomaga swojej rodzinie jednocześnie chroniąc siebie.

W rozmowie o swoim doświadczeniu, Marika mówi tak:

„Przykro mi, że z powodu pandemii nie mogę osobiście wysłać pieniędzy mamie i babci. Jednak dzięki Skrill nie tylko mogę wysyłać im przelewy, ale również robić to z domu w sposób wygodny i bezpieczny.”

Firma Skrill z dumą działa jako członek Grupy PaySafe – w pełni uznawanej organizacji finansowej regulowanej przez FCA (Urząd Nadzoru Finansowego). Grupa PaySafe świadczy usługi już od ponad 20 lat setkom tysięcy klientów i szczyci się „Doskonałą” opinią na portalu Trustpilot.

Po co więc czekać? Przesyłaj pieniądze do dowolnego kraju na świecie bezpiecznie, bez wychodzenia z domu i bez żadnych opłat. Strona internetowa Skrill jest w języku polskim, co jeszcze bardziej ułatwi Ci życie.

Polonia przepłaca za przelewy do Polski!
Write comment (0 Comments)

Wpadki językowe polskich przedsiębiorstw na brytyjskim rynku

Zdarza się, że materiały reklamowe polskich firm w języku angielskim nie do końca są zrozumiałe dla Brytyjczyków… Niestety polskim przedsiębiorcom na brytyjskim rynku nadal zdarzają się językowe wpadki i błędy. Jak ich uniknąć, żeby zdobyć zaufanie brytyjskiego klienta?

 

Wpadki językowe polskich przedsiębiorstw na brytyjskim rynku

 

– Tworzenie materiałów reklamowych czy marketingowych może być nie lada wyzwaniem – szczególnie kiedy przygotowujemy je w języku, który nie jest naszym ojczystym językiem – zdradza Tomasz Dyl z agencji marketingowej GottaBe! Marketing. Ewa Erdmann z biura tłumaczeń Transliteria, podkreśla, że wielu marketingowców czy właścicieli firm jest przekonanych, że skoro posługują się językiem angielskim w stopniu zaawansowanym – bez problemu stworzą również ofertę sklepu internetowego, post na facebooku czy artykuły na blogu. Niestety, takie praktyki często prowadzą do wielu językowych wpadek i błędów, a to może stawiać naszą markę w bardzo niekorzystnym świetle. Brytyjski klient nie tylko może nie zrozumieć naszych treści – ale zwyczajnie, może pominąć naszą ofertę czy uznać ją za mało wiarygodną.

 

“You’re welcome to our offer”?

 

Przy ofertach, czy tekstach dotyczących udziału w konkursie lub wydarzeniu sporo problemów może przysporzyć tradycyjny zwrot “serdecznie zapraszamy”. Takie hasło dość często tłumaczone jest niepoprawnie jako “you’re welcome to our offer” lub “you’re cordially invited”. Kordialne zaproszenie jest formą poprawną, ale w przypadku, kiedy zapraszamy kogoś na wesele – nie do skorzystania z oferty.

– W języku angielskim nie ma bezpośredniego ekwiwalentu takiego zaproszenia. Możemy dodać “get our latest offer” czy “check out…”. Sformułowanie “zapraszamy serdecznie do skorzystania z oferty” nie tłumaczy się dosłownie – podkreśla Erdmann.

 

“Young potatoes”, to raczej “new potatoes”

 

Wielu polskojęzycznych przedsiębiorców ma również problem z dosłownym tłumaczeniem różnych nazw produktów. Dobrym przykładem są “młode ziemniaki”, które najczęściej są tłumaczone jako “young potatoes”. Rzecz w tym, że w brytyjskim sklepie nie znajdziemy “young potatoes” tylko “new potatoes”.Tak samo jest z ogórkami gruntowymi. “Ground cucumbers” to nie jest termin, którego używają Brytyjczycy. W Wielkiej Brytanii znajdziemy “gherkin”.

– Podobnie mamy z grillem. Przyprawa grillowa wielokrotnie jest błędnie tłumaczona jako “grill seasoning”. Jednak w sklepach w Wielkiej Brytanii nie znajdziemy takiej przyprawy – znajdziemy zaś “barbecue seasoning”, bo nasz grill to brytyjski barbecue – kontynuje przedstawicielka Transliterii. Zdarzają się również amerykanizmy. Charakterystycznym przykładem jest “add to cart” w sklepach online. Gdybyście mieli sklep internetowy i działałby on na rynku amerykańskim – to byłoby idealnie. Ale na rynku brytyjskim “kosz sklepowy” to jest “basket” czy “trolley”.

Kolejną, częstą wpadką językową jest określenie “złota rączka”. Zdarza się niepoprawne tłumaczenie “golden hand man”. Pamiętajmy, że “złota rączka” to “handyman”!

 

Znak £ zawsze przed kwotą!

 

– Częstym błędem jest również umieszczanie znaku funta. W Polsce jeśli piszemy 3 złote – to skrót “zł” stawiamy za kwotą. W Wielkiej Brytanii znak funta stawiamy przed liczbą – dodaje Dyl z GottaBe!.

Dodatkowo w języku polskim w przypadku kwot stawiamy przecinki, a w języku angielskim kropki. Na przykład kilogram pomidorów kosztuje 2 funty 17 pensów. Więc po 2 – brytyjski klient chciałby zobaczyć kropkę, a nie przecinek (£2.17).

 

“Quantity” oraz “each”

Kolejną wpadką, jaka zdarza się polskim przedsiębiorcom jest mylenie pojęcia “quantity”.
“Quantity” oznacza ilość, a wiele osób błędnie tłumaczy to jako “za sztukę”. W przypadku ceny “za sztukę” powinniśmy pisać “each”.

 

Jak temu zapobiec i nie stracić klienta?

 

Jest kilka sposobów na to, aby uniknąć tego typu błędów. Po pierwsze – możemy zlecić pracę tłumaczowi. Tłumacz doskonale sobie poradzi z językowymi zagwozdkami, przetłumaczy oraz zaoszczędzi wasz czas i pieniądze – bo błędy mogą być kosztowne.
Według Erdmann, oczywiście możecie podjąć się tego zadania samemu – czyli tłumaczyć swoje teksty, albo tworzyć je w języku angielskim i dać tłumaczowi tylko do sprawdzenia, żeby zweryfikował czy wszystko jest w porządku.

Jeżeli chcecie to zrobić to sami – tylko i wyłącznie sami – to do sprawy trzeba podejść poważnie. Wtedy faktycznie należy skupić się na konkretnych treściach i na tym, aby dopasowane one były do brytyjskiego klienta. Jeśli na przykład szukacie nazw produktów, to nie tylko sprawdzajcie słowo w słowniku czy w Google Translate – ale również zwróćcie uwagę, czy to określenie jest faktycznie używane przez Brytyjczyków.

Można oczywiście korzystać z tłumaczy maszynowych – Google Translate, czy Microsoft. Należy jednak korzystać z nich ostrożnie, weryfikując tłumaczenia i sprawdzając czy konkretne słowo jest rzeczywiście używane na rynku brytyjskim.

Nie chodzi o to, aby treści sprzedażowe i marketingowe “były po angielsku”, ale aby również były atrakcyjne i przyciągały brytyjskiego klienta. Błędy i pomyłki mogą sprawić, że nasza firma może stracić na wiarygodności. Warto, aby posty na facebooku czy posty na blogu również były dopasowane do rynku w Wielkiej Brytanii. Dzięki temu naprawdę możemy wzbudzić zainteresowanie naszą ofertą!

Wpadki językowe polskich przedsiębiorstw na brytyjskim rynku
Write comment (0 Comments)

Barnier znowu zawiedzony brakiem postępu w sprawie umowy z W. Brytanią

Kolejna, siódma już runda negocjacji między Wielką Brytanią i UE w sprawie przyszłych relacji nie przyniosła postępu - poinformował w piątek w Brukseli główny negocjator unijny Michel Barnier. Jak zaznaczył jest zawiedzony postawą Londynu.

"Mamy bardzo mało czasu, żeby zakończyć te negocjacje, aby zapewnić, że porozumienie wejdzie w życie 1 stycznia 2021 roku" - powiedział na konferencji prasowej Francuz.

Jak zaznaczył okres przejściowy dla Wielkiej Brytanii zakończy się za 4 miesiące i 10 dni i dlatego, aby dać czas na zatwierdzenie tekstu porozumienia przez Radę UE i Parlament Europejski powinien być on wypracowany najpóźniej do końca października.

"Mamy jeszcze dwa miesiące, by znaleźć porozumienie we wszystkich kwestiach, które są dyskutowane, skonsolidować tekst i sfinalizować wszystkie techniczne aneksy. (...) Jakiekolwiek opóźnienie, wychodzące poza koniec października oznaczałoby poważne ryzyko, że nie zakończymy tego procesu z sukcesem" - ostrzegł Barnier.

Sfinalizowanie umowy musi nastąpić odpowiednio wcześniej również dlatego, by dać czas ekspertom prawnym na jej zatwierdzenie, a tłumaczom na przetłumaczenie na wszystkie języki UE.

Główny unijny negocjator nie krył rozczarowania podejściem Brytyjczyków. "Ci, którzy mieli nadzieję, że negocjacje pójdą gładko do przodu w tym tygodniu, będą rozczarowani. Niestety ja też szczerze mówiąc jestem zawiedziony i zaskoczony, bo premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson powiedział nam w czerwcu, że chce przyspieszyć negocjacje podczas lata" - przypominał Barnier.

Jak relacjonował, podczas zakończonej właśnie rundy rokowań, podobnie jak w lipcu wysłannicy rządu w Londynie "nie pokazali żadnej prawdziwej woli, by pójść do przodu w kwestiach, które mają fundamentalne znaczenie dla UE".

Punktem spornym jest to, co Bruksela nazywa równymi warunkami gry. UE obawia się, że Wielka Brytania zacznie stosować "dumping regulacyjny" i chcąc zyskać przewagę konkurencyjną będzie obniżać standardy w zakresie praw pracowniczych, ochrony środowiska czy praw konsumenckich.

"Nie prosimy o nic więcej, ale też o nic mniej, niż to co zadeklarował premier Boris Johnson w naszej wspólnej politycznej deklaracji w październiku zeszłego roku wraz 27 liderami UE" - zaznaczył Barnier.

Przypominał w tym kontekście, że w deklaracji są zapisy o tym, iż przyszłe porozumienie musi zawierać zobowiązania, aby zapobiec zakłóceniom w handlu i nieuczciwym przewagom konkurencyjnym. Dodał, że deklaracja zawiera też zobowiązanie obu stron do utrzymania wysokich standardów w obszarze pomocy państwa, konkurencji, kwestii społecznych i zatrudnienia, czy środowiska, zmian klimatu oraz spraw podatkowych.

UE chce, by w zamian za dostęp do unijnego rynku Wielka Brytania dostosowywała się do unijnych regulacji, także tych przyszłych. Londyn uważa, że byłoby to zaprzeczeniem idei brexitu, która polega na tym, by się uwolnić od unijnych regulacji, ale zarazem wskazuje na cały szereg przykładów, gdzie brytyjskie regulacje są bardziej wyśrubowane niż unijne, i których wcale nie zamierza zmieniać.

"Poza kwestią równych warunków działania, jest wciąż wiele innych obszarów, gdzie potrzebny jest postęp. Dla przykładu jest to rybołówstwo, gdzie nie dokonaliśmy żadnego postępu" - mówił Barnier.

Wielka Brytania chciałaby pełnego dostępu do unijnego rynku swoich produktów rybnych, ale UE domaga się w zamian za to takiego samego dostępu do brytyjskich łowisk, jaki ma obecnie, co z kolei jest nie do zaakceptowania dla Downing Street, a jeszcze bardziej dla brytyjskich rybaków, którzy w nadziei na niezależną politykę w rybołówstwie masowo poparli brexit.

"W sprawie zarządzania jesteśmy daleko od uzgodnienia kluczowej kwestii rozstrzygania sporów" - zaznaczył Barnier. Londyn nie zgadza się, by zajmował się tym Trybunał Sprawiedliwości UE, gdyż - jak argumentuje - nie będzie on bezstronny.

Wielka Brytania opuściła UE 31 stycznia. W okresie przejściowym, obowiązującym do końca 2020 roku, strony starają się wynegocjować umowę w sprawie przyszłych relacji. W tym czasie Zjednoczone Królestwo jest wprawdzie poza instytucjami unijnymi, ale stosuje się do praw i obowiązków związanych z przynależnością do Wspólnoty oraz korzysta z wynikających z tego przywilejów, w tym z uczestnictwa w jednolitym rynku.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział, że jego kraj nie będzie wnioskował o przedłużenie okresu przejściowego po brexicie. Kolejna runda negocjacji zaplanowana jest w dniach 7-11 września w Londynie.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Barnier znowu zawiedzony brakiem postępu w sprawie umowy z W. Brytanią
Write comment (0 Comments)
Image

Świetna aplikacja! Pobierz!

Image
Image

Jesteś świadkiem ciekawych wydarzeń?

Zarejestruj się i podziel się swoją historią

Zostań autorem
Image
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo
  • logo

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies - Polityka prywatności. Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Więcej dowiesz się TUTAJ.